¤ Fenin - Been Through ¤



Shitkatapult 2008
www.fenin.net
www.shitkatapult.com

1. Dub Eraldo - Intro, 2. A Try, 3. Breakin, 4. Colourfields, 5. Miles and More, 6. So Weit So Gut, 7. Complain, 8. Elephants, 9. Red Wine, 10. I Guess, 11. Years Ago


Niemiecki producent Lars Fenin już debiutancką EP-ką "Container" dla wytwórni Shitkatapult z 2001 roku zdefiniował swe brzmienie, jako nowoczesny cyber-dub, wpisany w kontekst klubowego techno. Taką muzykę zawierały też następne wydawnictwa artysty, nagrywane nie tylko dla tejże tłoczni, ale również innych - Echocord, Textone, Meteosound czy Revolver. Z ciepłym przyjęciem krytyki i fanów spotkał się debiutancki album Fenina - "Grounded". W cztery lata po jego opublikowaniu, dostajemy nową porcję nagrań berlińskiego producenta - "Been Through".

Pierwszą zmianą w stosunku do wcześniejszego krążka jest unowocześnienie warstwy rytmicznej utworów - tutaj króluje połamany dubstep, tworząc masywne podkłady, na których Fenin rozmieszcza pozostałe plany dźwiękowe poszczególnych kompozycji (choćby "Breakin"). Nie oznacza to, że artysta rezygnuje z bardziej tradycyjnych bitów - oto w otwierającym album "Dub Eraldo", zgodnie z tytułem, otrzymujemy matematycznie wyliczoną pulsację cyfrowego dubu, w utworze "Complain" - głęboko zakorzeniony w jamajskiej tradycji dancehallowy groove, a w kompozycji "Elephants" - przyjaźnie cmokające kliki.

Te taneczne rytmy stanowią bazę dla przepuszczonych przez studyjne efekty melodyjnych partii organicznych klawiszy ("Breakin"), postrzępionych akordów o metalicznym brzmieniu ("Dub Eraldo") czy szorstkich loopów o psychodelicznym wyrazie ("Complain"). Pomiędzy nimi porozmieszczane zostały sample klasycznych instrumentów - żrących organów ("Colourfields") czy delikatnie tkanej gitary akustycznej ("Miles And More"). Wszystko to podszyte jest ambientowymi pasażami syntezatorów o monochromatycznych barwach ("Years Ago").

Tradycyjnie w kilku nagraniach pojawiają się czarnoskórzy toasterzy. Prym wiedzie oczywiście zaprzyjaźniony z Feninem od dawna Gorbi z Ghany. Jego afrykańskie wokale, niosące przejmujące teksty, ozdabiają "A Try", "Colourfields", "I Guess" oraz zgrabną wersję starego hitu Neila Diamonda - "Red Red Wine". W jednym numerze - "Complain" - słychać z kolei innego rapera - Scorcha. Jego głęboki głos idealnie współgra z klasycznym podkładem reggae, tworząc pulsującą w jednym rytmie nierozerwalną całość.

"Been Through" to zdecydowany krok do przodu - Fenin rozwinął bowiem na nim skrzydła nie tylko jako producent, ale także jako autor piosenek.

Paweł Gzyl / www.gaz-eta.vivo.pl

-- Pawel Gzyl [30 maja 2008]



ostatnie recenzje autora:
Black Dog, The - Further Vexations -- [14 maja 2009]
Pendle Coven - Self Assessment -- [14 maja 2009]
Cabaret Voltaire - Kora! Kora! Kora! -- [13 maja 2009]
Point 7 - What? -- [13 maja 2009]
Aux 88 - Mad Scientist -- [13 maja 2009]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.012 s.