¤ Z-Arc - Accumulative Effect ¤



Boltfish Recordings 2008

Ocena:
3.5

1. Dihedral, 2. 40 Microns, 3. Airlocked, 4. Rocket Science, 5. Theta Sigma, 6. Nestor 10, 7. Sensor Relays, 8. Transbeam, 9. Refracted, 10. 4001, 11. Intersticial


Przyzwyczaił, iż jego kreacje nie schodzą poniżej obranego przezeń pułapu. Pierwszy pełnometrażowy album, a zarazem czwarta propozycja godna uwagi każdego, kto lubuje się w muzyce newralgicznej, pełnej instrumentalnych uniesień. Wcześniej w 2005 roku nakładem Clickclickdrone ukazały się króciutkie "Magnetic Shift" i "Mare Imbrium", oraz wydane rok później przez October Man Recordings "Ion Traffic". Kris Derry zapytany o główną inspirację "Accumulative Effect" wskazuje na osobę nowelisty i botanika Isaaca Asimowa, autora zekranizowanego "Ja, robot". Po wtóre podkreśla rolę matki, od której przejął zadatki muzycznej wrażliwości. To ona oswajała go z przestrzenią i wyrafinowaniem serwując Vangelisa, Carpentera, karmiąc od świtu do zmierzchu muzyką Wiliama Orbita, czy Jeana Michaela Jarre'a. Ten uroczy kanibalizm dziś przekłada na współczesny szkic muzyczny kreowany z myślą o istotach odnajdujących się w harmonii. Derry nie eksperymentuje z formą, stąd też trudno mówić o rewolucjonizmie multiinstrumentalno-medialnym. Sedno kształtuje za pomocą metod prostych, stosowanych przed dziesięcioleciami przez największych elektroników tego świata. Sympatyzującym z 'Gorącym Michałem' szczególnie polecam "Transbeam". Z kolei kraftwerkowcy powinni uradować się podjętą próbą elementarnego rozkładu "Tour De France", którego mikrowłókna wykorzystane zostały w "Sensor Relays". Vangelisowe odium zdaje się siać spustoszenie szczególnie podczas łapczywej konsumpcji "Theta Sigma", "Intersticial", czy "Refracted". Mniejsza zaś o to... .
Najistotniejsze jest to, iż próżno upatrywać tu wywołującego ból zębów zgrzytu gwoździ, którymi ktoś szoruje po poliestyrenie, odgłosów zatłoczonej ulicy, zdehumanizowanego wycia maszyn. "Accumulative Effect" jest tak łagodne i bezkonfliktowe, iż trudno jest oprzeć się słodkiej pokusie określenia tej materii mianem ID popu. Ładnie.

-- vigoslugbait [17 czerwca 2008]



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.227 s.