¤ Kloq - Move Forward ¤



Out of Line 2008

Ocena:
4.5

1. You Never Know, 2. I Never Said, 3. Ibiza, 4. We're Just Physical, 5. So Long Cylon, 6. Kloq Film 1, 7. Move Forward, 8. Connecting, 9. My Safe Place, 10. Lucky Star, 11. Km 1


Wszystko, czego ima się Douglas McCarthy jest świetne. Niczym Midas, jego obecność powoduje, że mamy do czynienia z płytą wyjątkową. Tu jest obecny w zaledwie dwóch kawałkach, ale magia jego nazwiska wystarcza, żeby projektem Kloq, za którym stoi Oz Morsley zająć się uważniej. Zaraz, zaraz - Oz to też nie jest ktoś anonimowy. W połowie lat 90-tych tworzył w Empirion - dla mnie kultowej grupy techno silnie nawiązującej do EBM. Niestety gdzieś znikła z naszej strony recenzja (mojego autorstwa) ich jedynej płyty ("Advanced Technology"), ale przy okazji raz jeszcze przybliżę ten doskonały tytuł (poza tym Empirion stworzył dwa genialne remiksy: "Firestarter" i "Headhunter"). Wracając do Kloq - Morsley to 'mózg', Doug udziela się wokalnie, ale nie tylko on, bo głównym 'wokalem' Kloq jest Greg Cumbers.
Moi drodzy maniacy tańca, muzyki elektronicznej: ta płyta to coś wspaniałego! Pozbądźmy się terminów, 'szufladkowania', bo w sytuacji Kloq to nie ma większego sensu. Tu jest wszystko - klimat klubowych lat 90-tych w "Ibiza" (cover projektu Amnesia, który chwilami brzmi jak stare S.A. 42!); zabawa w electro-clash w "We're Just Physical"; wolny 'pejzaż' dźwiękowy w "Kloq Film 1"; 'ballada' "My Safe Place" (najsłabszy moment płyty); ale szczególnie wyróżniają się "You Never Know", "I Never Said", "Move Forward" i "Connecting". Każdy zgoła inny ("Connecting" przypomina instrumentalne dokonania VNV Nation, a "Move Forward" z początku to nic innego jak "Electronaut"!), każdy to 'przebój', który może zawojować parkiety. I to wszystko jest takie różnorodne, każde nagranie brzmi zupełnie inaczej w stosunku do reszty. Greg Cumbers też rewelacyjnie sprawdza się jako wokalista. Jedno z największych zaskoczeń w tym roku, dla mnie wspaniała płyta, która z każdym przesłuchaniem zbliża się do nazwania jej 'objawieniem':)

-- mike [20 września 2008]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.984 s.