¤ Death in June - The Wall of Sacrifice ¤



New European Recordings
1989/2003

Ocena:
4.5

1. The Wall of Sacrifice, 2. Giddy Giddy Carousel ,3. Heilige Leben, 4. Fall Apart, 5. Bring in the Night, 6. In Sacrilege, 7. Hullo Angel, 8. Death Is a Drummer, 9. Heilige Tod


Złoty wiek neofolku. Mogę mieć mało płyt, mogę zrównać się ze statystycznym Polakiem, który nabywa 0.48 płyty rocznie, obym tylko był pewny że będą one za każdym razem tak genialne jak "The Wall of Sacrifice". Proste słowa nie opiszą tego co się działo w mojej głowie gdy usłyszałem ją po raz pierwszy - to jest dokładnie to o co dla mnie chodzi w muzyce. Odlot jaki się tu rozpościera należy do tych bardziej eksperymentalnych dzieł Death in June, bardziej atmosferycznych niż piosenkowych, chociaż oba te oblicza Douglasowego rzemiosła udało się tu zrównoważyć i kapitalnie uwypuklić. Album sięga do industrialnych korzeni Death in June i pokrewnych artystów, do długich abstrakcyjnych kompozycji-wizji. W dość bezpośredni sposób imituje abstrakcję nocnego koszmaru, gdzie kolejne fale strachu przenikają się wzajemnie po to tylko, aby tuż za rogiem rozpłynąć się w kompletną nicość i rozpocząć pikujący lot wprost do łóżka. A tam już czekają na nas kolejne zjawy o eterycznych głosach, uniesionymi gdzieś ponad objęty ludzkim rozumem wymiar pojmowania. To tam właśnie usłyszeć można senne, acz jakże odmienne "Giddy Giddy Carousel" i "Heilige Leben", niedoceniane "In Sacrilege" (Tibet w szczytowej formie), a także utwór-wizytówkę Douglasa - "Fall Apart", która w każdej swojej wersji oczarowuje. Całość jest natchniona, zdecydowanie podyktowana w rozmowie z mocą wyższą, przekazująca zagadkowe proroctwo które miejmy nadzieję, nie spełni się szybko.

Mam dość wykrzykników, wielokropków, i znaków zapytania. Nie chcę już więcej czytać o rzeczach 'kultowych' (wszystko jest kultowe), klasycznych (sprzed dwóch lat), obowiązkowych, no i najlepszych ever. Nie chcę tych bzdur, tych prymitywnych pułapek na ludzką wyobraźnię, nie chcę postępu w służbie chamskiego cwaniactwa, ani debili z otłuszczonymi mózgami u steru ludzkich osądów, emocji, poglądów, i gustów... Muzyka Death in June to jeden z mateczników zdrowego rozsądku i niezmanipulowanej wrażliwości, niechby i podyktowanej dalece zakrojonym żartem artysty. Zachęcam wszystkich do odwiedzenia tego miejsca, jednocześnie dziękując życzliwym za wskazanie mi tej drogi przed laty. O pół zęba mniej od doskonałości, bo ta przyszła wraz z następną płytą.

-- eliks [23 września 2008]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...



inne recenzje Death in June:
Death in June & Boyd Rice - Alarm Agents -- lewy [27 września 2005]
Death in June & Les Joyaux de la Princesse - Östenbräun -- eliks [6 listopada 2005]
Death in June - "Nada!" -- eliks [1 września 2008]
Death in June - All Pigs Must Die -- Truston [23 października 2004]
Death in June - All Pigs Must Die -- eliks [17 grudnia 2008]
Death in June - Brown Book -- eliks [15 września 2008]
Death in June - Burial -- eliks [9 sierpnia 2008]
Death in June - But, What Ends When the Symbols Shatter? -- eliks [23 września 2008]
Death in June - DISCriminate (1981 ~ '97) -- eliks [11 lipca 2008]
Death in June - Oh How We Laughed -- eliks [17 października 2008]
Death in June - Operation Hummingbird -- eliks [17 grudnia 2008]
Death in June - Peaceful Snow -- eliks [26 listopada 2010]
Death in June - Presents "Kapo!" -- eliks [25 listopada 2008]
Death in June - Presents Occidental Martyr -- eliks [3 grudnia 2008]
Death in June - Rose Clouds of Holocaust -- eliks [3 października 2008]
Death in June - Something Is Coming -- eliks [17 października 2008]
Death in June - Take Care and Control -- eliks [25 listopada 2008]
Death in June - The Guilty Have No Paste /bootleg/ -- eliks [3 grudnia 2008]
Death in June - The Guilty Have No Pride -- eliks [29 sierpnia 2008]
Death in June - The Phoenix Has Risen -- eliks [11 marca 2009]
Death in June - The Rule of Thirds -- eliks [11 kwietnia 2008]
Death in June - The World That Summer -- eliks [15 września 2008]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.147 s.