¤ Death in June - Rose Clouds of Holocaust ¤



New European Recordings
1995

Ocena:
4.5

1. Lord Winter, 2. God's Golden Sperm, 3. Omen-Filled Season, 4. Symbols of the Sun, 5. Jerusalem the Black, 6. Luther's Army, 7. 13 Years of Carrion, 8. The Accidental Protégé, 9. Rose Clouds of Holocaust, 10. Lifebooks


Z kolejną płytą Death in June wiąże się trochę wspomnień, a więc moja ocena pozbawiona będzie obiektywności. Potrafię wyodrębnić zarówno jej ambrozję jak i gorycz, chociaż obie one wpływają na wyjątkowy koloryt tego ostatniego z wielkich krążków DIJ. Wypełniony niemal wyłącznie piosenkami w bezpośredni sposób kontynuuje kurs obrany parę lat wcześniej na "Symbols Shatter", pozostawiając soniczny eksperyment poza głównym nurtem Douglasowych obszarów twórczych. Cóż można powiedzieć - płyta niezwykle smutna, zrezygnowana, odizolowana od wszelkich pozytywnych emocji maskujących zakłamanie, tępotę, i stadną bezmyślność. Oczywiście nie jest to krzyk rozpaczy ani szept błagający o pomoc - smutek piosenek Douglasa polega na ich zaraźliwym stoicyźmie, obojętności absolutnej w obliczu postępującej zagłady, a jednocześnie - i tu kontrowersyjny temat - wyekstraktowanym z owego smutku fascynującym pięknie. Coś nieopisanie urzekającego jest w tych jego pieśniach, w atmosferze totalnej halucynacji wywołanej grą pozorów i garścią sprytnie użytych słów kluczowych (np. tytułowy "Rose Clouds of Holocaust"), ostatnich dźwiękach spoczywających wśród zgliszcz racjonalności i dobroci serca, lub też oderwaniem od narastającej nienawiści i opętaniu w dzikiej pogoni za jutrem. Douglas już wcześniej powtarzał, że w perspektywie życia wiecznego lepszym rozwiązaniem jest natychmiastowa śmierć - na co David Tibet mu odpowiada, że chyba upadł na głowę, i że pokaże mu piękne miasta, czarne i złote, śpiące i śmiejące się. Jest tu coś z wizji, z biblijnego widzenia wypełnionymi bestiami, symbolami, cyframi, natchnionym kolażem koszmarnych postaci i krain zlepionych z kawałków znanej nam rzeczywistości. Same hiciory, same urzekające kompozycje, na czele z "Luther's Army", "Accidental Protege", i "13 Years of Carrion". Plus kawałek tytułowy, który przylepił mi się do mózgu i w nim został jako mój własny theme song.*

* a jest go w stanie wywabić jedynie Zdzisława Sośnicka i jej "Aleja Gwiazd".

-- eliks [3 października 2008]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...



inne recenzje Death in June:
Death in June & Boyd Rice - Alarm Agents -- lewy [27 września 2005]
Death in June & Les Joyaux de la Princesse - Östenbräun -- eliks [6 listopada 2005]
Death in June - "Nada!" -- eliks [1 września 2008]
Death in June - All Pigs Must Die -- eliks [17 grudnia 2008]
Death in June - All Pigs Must Die -- Truston [23 października 2004]
Death in June - Brown Book -- eliks [15 września 2008]
Death in June - Burial -- eliks [9 sierpnia 2008]
Death in June - But, What Ends When the Symbols Shatter? -- eliks [23 września 2008]
Death in June - DISCriminate (1981 ~ '97) -- eliks [11 lipca 2008]
Death in June - Oh How We Laughed -- eliks [17 października 2008]
Death in June - Operation Hummingbird -- eliks [17 grudnia 2008]
Death in June - Peaceful Snow -- eliks [26 listopada 2010]
Death in June - Presents "Kapo!" -- eliks [25 listopada 2008]
Death in June - Presents Occidental Martyr -- eliks [3 grudnia 2008]
Death in June - Something Is Coming -- eliks [17 października 2008]
Death in June - Take Care and Control -- eliks [25 listopada 2008]
Death in June - The Guilty Have No Paste /bootleg/ -- eliks [3 grudnia 2008]
Death in June - The Guilty Have No Pride -- eliks [29 sierpnia 2008]
Death in June - The Phoenix Has Risen -- eliks [11 marca 2009]
Death in June - The Rule of Thirds -- eliks [11 kwietnia 2008]
Death in June - The Wall of Sacrifice -- eliks [23 września 2008]
Death in June - The World That Summer -- eliks [15 września 2008]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.012 s.