¤ Front 242 - Moments... 1 ¤



Alfa Matrix 2008

Ocena:
5

CD 1: 1. Happiness, 2. Body to Body, 3. U-Men, 4. Lovely Day, 5. Religion, 6. Welcome to Paradise, 7. Commando Remix, 8. Funkhadafi, 9. 7Rain, 10. Until Death, 11. Moldavia, 12. Together, 13. Im Rhythmus Bleiben, 14. Headhunter, 15. Operating Tracks, 16. Punish Your Machine; CD 2:1. First In/First Out, 2. No Shuffle, 3. Don't Crash, 4. Welcome to Paradise, 5. Commando Remix, 6. Quite Unusual, 7. Masterhit, 8. Crapage, 9. Melt, 10. Gripped by Fear, 11. Loud, 12. Moldavia, 13. Take One, 14. Headhunter, 15. Kampfbereit, 16. Punish Your Machine


Jean-Luc i spółka po do dziś wzbudzającym kontrowersje "Pulse" jakoś nie mogą wejść do studia i nagrać nowy materiał. Zamiast tego koncertują, za każdym razem gromadząc tłumy i prezentują w 90 % utwory sprzed 25-20-15 lat, które do dziś wzbudzają zachwyt i wprawiają w ekstazę tysiące fanów. W myśl zasady 'lubimy to, co znamy'. Przy okazji wydają to koncert na DVD, to podwójny box z bardzo bogatą ofertą. A prawdziwy fan musi wszystko kupić i nawet nie będzie ani chwili zastanawiać się przed zakupem:) Proponuję teraz DVD z klipami i koncertami z przeszłości - każdy kupi, a jaki będzie zadowolony!

15 czerwca tego roku ze strony Alfa Matrix można było pobrać w różnych formatach "First Moments…", które to było tylko preludium do "Moments… 1". Typowy podżegacz:) Już miesiąc później pojawia się płyta koncertowa, jako pojedynczy album, i podwójny box, z bonusem w postaci składaka "Sounds From the Matrix 07", duperelami w stylu znaczek-odznaka, naklejki, mini-plakat. Cóż powiedzieć: minęło od tego czasu sporo, a ja wciąż męczę "Moments… 1". Lecz ja już tak mam, że bardzo często lubię posłuchać sobie Belgów w wersji koncertowej, bo to dla mnie siła i moc. Teraz zaczęło się długie panowanie "Moments… 1".

Jest to wyjątkowy zbiór nagrań zarejestrowany podczas Vintage Tour w latach 2006-08. Wyjątkowy, bo zakres utworów obejmuje wszystkie lata działalności komanda - od zarania dziejów (era "Geoghraphy"), po 'rodzynki' z "Pulse". I tak ze staroci mamy genialnego "U-Men'a", "Operating Tracks" (w tych dwóch przypadkach Jean-Luc i Richard przypominają, że to powrót w przeszłość, 500 lat wcześniej;) oraz hipnotyzującego "Kampfbereita", gdzie niemiecki tekst miesza się z francuskim, dodając do tego jeszcze fragmenty z "Radioaktivität" Kraftwerka. Cuda, istne cuda, bo nic z tego nie było zaprezentowane ani na "Live Code", ani na "Re: Boot".
Dalej już sama 'klasyka', również w głównej mierze po raz pierwszy zaprezentowana oficjalnie (pomijamy "Live Target"): "Take One", "Commando Mix" (doskonały), "Lovely Day" (w końcu w wersji 'live'!), "No Shuffle" (spowolniony, jakże inne od techno-wersji z "Re: Boot"), "Body to Body", "Don't Crash" i jeszcze jeden wielki, a wcześniej nie grany "Funkahdafi".
Era "Official Version", to oczywiście "Masterhit"(lekki zawód, wersja z "Live Code" dużo lepsza!) i odświeżony (a wcześniej nieobecny) "Quite Unusual".
Z najbardziej przebojowego albumu "Front By Front" są "Until Death (us do part)", zawsze obecny "Im Rhythmus Bleiben", "First In/First Out" i dwa sztandarowe nagrania, bez których nie byłoby 'kultowości' F 242: "Headhunter" i "Welcome to Paradise" - czyli słowa są zbędne, bo wszyscy wiedzą o co chodzi.
Z "Tyranny >For You<" oczywiście "Moldavia", standardowa miazga na koniec czyli "Punish Your Machine" i duże zaskoczenie w postaci "Gripped By Fear". Zaraz, zaraz, ale znów brakuje "Tragedy >For You<" - doprawdy trudno sensownie wytłumaczyć brak tego kawałka w repertuarze koncertowym Belgów. Tak naprawdę, to jedyna gafa, jedyna irracjonalna absencja .
Czasy "Up Evil" i "Off" są reprezentowane przez "Crapage", "Religion", "Melt" i "Happiness". Genialne "Happiness", równie wspaniałe jak na "Re: Boot", a tak inne. Dla mnie najlepszy utwór koncertu, idealne rozpoczęcie występu - 'we gonna bring you happiness!".
I wreszcie nieszczęsny "Pulse" również obecny poprzez "Together", "7Rain" i "Loud". I te utwory są zaskakująco świetne! Może dlatego, że nie są tak bardzo osłuchane, nigdy nie będą 'klasykami', ale brawo za ich umieszczenie!

Brakuje jeszcze (a granych podczas tej trasy): "Rhythm of Time", "Animal", "One - With the Fire", coveru "Tainted Love". Spokojnie mogli je zamieścić zamiast podwójnych "Moldavii", czy też "Headhuntera".
Vintage Tour pokazało bardziej klasyczne oblicze F 242, niż "Re: Boot". I właśnie takie oblicze, bardziej 'analogowe', mniej 'cyfrowe' powinni zawsze prezentować. Kawałek historii upakowany na dwóch krążkach, uczta dla fanów. Przydałby się jeszcze jakiś obszerny booklet, albo dvd z klipami;)
PS: brakuje jeszcze "Soul Manager", "Never Stop!" i "Motion":)

-- mike [27 listopada 2008]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...



inne recenzje Front 242:
Front 242 - 05:22:09:12 Off -- mike [8 listopada 2008]
Front 242 - 05:22:09:12 Off -- M.Alexander [10 maja 2005]
Front 242 - 06:21:03:11 Up Evil -- M.Alexander [10 maja 2005]
Front 242 - 06:21:03:11 Up Evil -- mike [8 listopada 2008]
Front 242 - Angels Versus Animals -- mike [8 listopada 2008]
Front 242 - Angels Versus Animals -- M.Alexander [10 maja 2005]
Front 242 - Backcatalogue -- mike [6 maja 2008]
Front 242 - Catch the Men (DVD) -- wolf242 [26 września 2005]
Front 242 - Front By Front -- mike [17 sierpnia 2008]
Front 242 - Geography -- mike [15 kwietnia 2008]
Front 242 - Headhunter 2000 -- mike [1998]
Front 242 - Live Code -- mike [8 listopada 2008]
Front 242 - Moments in Budapest -- wolf242 [6 czerwca 2010]
Front 242 - Moments... 1 -- wolf242 [28 września 2008]
Front 242 - Mut@ge Mix@ge -- mike [27 listopada 2008]
Front 242 - No Comment -- mike [6 maja 2008]
Front 242 - Official Version -- mike [17 sierpnia 2008]
Front 242 - Pulse -- mike [18 września 2003]
Front 242 - Pulse -- r@ [19 maja 2003]
Front 242 - Re: Boot -- mike [1998]
Front 242 - Re: Boot -- Shifter [1998]
Front 242 - Still & Raw -- mike [27 maja 2003]
Front 242 - Tyranny >For You< -- mike [8 listopada 2008]
Front 242 - Tyranny >For You< -- M.Alexander [9 lutego 2005]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.01 s.