¤ Squarepusher - Just a Souvenir ¤



Warp 2008

Ocena:
1.5





1. Star Time 2, 2. The Coathanger, 3. Open Society, 4. A Real Woman, 5. Delta-V, 6. Aqueduct, 7. Potential Govaner, 8. Planet Gear, 9. Tensor in Green, 10. The Glass Road, 11. Fluxgate, 12. Duotone Moonbeam, 13. Quadrature, 14. Yes Sequitur, 15. Syntax 2


Niefajnie się tak przyglądać, a właściwie przysłuchiwać upadkowi kolejnej gwiazdy muzyki elektronicznej sprzed dekady. Może nawet nie jest to kwestia estetyki, tylko normalnego, ludzkiego wstydu. Można robić płyty niedobre, można nawet słabe, odtwórcze i banalne. Każdemu wolno, nawet projektowi Squarepusher. Ale czy można tak nisko upadać jak Tom Jenkinson? Pierwszy utwór już powoduje wzrost nastrojów małoprzysiadalnych. Rewolucję żołądkową czas zacząć, womitowanie hamować, salwy śmiechu powstrzymywać od pierwszych dźwięków pierwszego utworu. Niestety o "Just a Souvenir" nie można nic dobrego napisać, poza tym że kończy się po pięćdziesięciu minutach. Nieudolna, amatorska (po tylu latach na scenie), banalna próba zaistnienia na obszarach muzyki, której się nie czuje, tylko imituje. Funky, disco, rock, nujazz, elektronika najgorszego sortu.
Długo nie trzeba było czekać na te pochlebne recenzje gwiazd rodzimej sceny dziennikarskiej, którzy za cenę wywiadu, promocyjnej płyty, koncertu, koszulki, albo prymitywnego lansu snobów muzycznych, którzy znają się na wszystkim, spuszczą z siebie trochę sztucznego, plastikowego zachwytu. Nie mogłem się doczekać tego bełkotu o 'nowatorskiej stronie muzyki elektronicznej, fanatastycznej wręcz rewitalizacji starych schematów, ekspresjonistycznej formie estetyki postmodernistycznej'.
Jeśli można jednak tworzyć takie płyty, dobrze je wypromować i wmówić krytykom, że to jednak świetne jest, to znaczy że świat muzyki elektronicznej jest tak samo łatwo kupić jak świat muzyki mainstreamowej. No ale o tym to proponuje się przekonać na własne uszy, nawet jeśli będzie bolało.
PS. To muzyka dla ludzi po piędziesiątce, którym znudziło się życie i szukają dźwięków, po których będą mogli strzelić sobie z czystym sumieniem w łeb. Za piętnaście lat zapewne będę bał się takich płyt, na razie się z nich śmieje...
:-)

-- r@ [31 grudnia 2008]


Squarepusher w Katowicach



ostatnie recenzje autora:
Anhedonia - Ontology -- [1 października 2009]
Boratto, Gui - Take My Breath Away -- [31 marca 2009]
Frontierguards - Predestination -- [6 marca 2009]
Fractional - Come Mierda -- [6 marca 2009]
Synthetic Dream Foundation - Behind the Gates of Horn and Ivory -- [29 października 2008]
  więcej...



inne recenzje Squarepusher:
Squarepusher - Go Plastic -- eliks [30 października 2007]
Squarepusher - Hard Normal Daddy -- Shifter [1997]
Squarepusher - Hello Everything -- eliks [8 czerwca 2007]
Squarepusher - Music Is Rotten One Note -- eliks [9 września 2002]
Squarepusher - Selection Sixteen -- Shifter [0 stycznia 2000]
Squarepusher - Ultravisitor -- Truston [22 marca 2004]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.01 s.