¤ Kalkbrenner, Paul - Berlin Calling OST ¤



BPitch Control 2008





1. Aaron, 2. Queer Fellow, 3. Azure, 4. Sky & Sand, 5. Square 1, 6. Altes Kamuffel (special Berlin calling edit), 7. Torted, 8. Moob, 9. Mango (special Berlin calling edit), 10. QSA, 11. Castenets (special Berlin calling edit), 12. Revolte, 13. Bengang, 14. Peet, 15. Train, 16. Gebrünn Gebrünn (special Berlin calling edit)


DJ Ickarus jest gwiazdą nowej elektroniki z Berlina. Wraz ze swoim menedżerem i dziewczyną podróżuje po całym świecie - od klubu do klubu. Niebawem ma odbyć się premiera jego długo oczekiwanego albumu. Wszystkie plany DJ Ickarusa biorą w łeb, kiedy po jednym z występów, naćpany do granic możliwości, zostaje przymusowo hospitalizowany w klinice psychiatrycznej.

Tak w skrócie przedstawia się zawiązanie intrygi filmu "Berlin Calling", który po specjalnych pokazach na festiwalach w Locarno i Hamburgu, stał się sensacją niemieckich kin w ostatnich tygodniach. Rolę DJ Ickarusa brawurowo zagrał w obrazie Hannesa Stoehra ceniony producent ze stajni BPitch Control - Paul Kalkbrenner. On też jest autorem oprawy muzycznej do filmu, która ukazała się w postaci dostępnego wyłącznie w cyfrowej formie albumu "Berlin Calling".

Nagrania umieszczone na płycie zostały uporządkowane z perfekcyjnym wyczuciem dramaturgii. Początek jest spokojny, wręcz rozmarzony - to downtempowe utwory "Aaron" i "Queer Fellow", płynące niespiesznym rytmem, utkane z subtelnych dźwięków gitary i pianina, wplecionych w rozlane pasaże klawiszy i otoczone chrzęszczącymi mikrodźwiękami.

Krążek nabiera dynamiki wraz z nagraniem "Azure" - to organiczny tech-house o podniosłej melodii wygranej na strzelistych syntezatorach, podszytych przyjemnie mruczącym basem. Tuż po tym rozbrzmiewa główny temat filmu - "Sky & Sand". I tutaj niemiecki producent sięga po motoryczny puls tech-house'u, aby osadzić na nim przejmujący wokal swego brata - Fritza Kalkbrennera - wpisany w epickie tło o monochromatycznej barwie. Ten optymistyczny nastrój podtrzymuje "Square 1", rozbrzmiewając kruchymi partiami drżących klawiszy, podbitych rytmicznym klaskaniem.

W "Altes Kamuffel" Kalkbrenner dodaje ognia do pieca - w ten sposób rozpoczyna się segment dynamicznego techno, wyznaczany przez kolejne utwory: "Torted", "Moob" i "Atzepeng". Sprężyste bity, wzmocnione dudniącymi basami, stanowią tu podstawę dla rwanych akordów, przeszytych przesterowanymi loopami.
Powrót do lżejszych brzmień zwiastuje "Mango" Saschy Funkego - jeden z najpiękniejszych utworów tanecznej elektroniki wydanych w tym roku, zresztą jedyna kompozycja na soundtracku do "Berlin Calling", nie będąca autorstwa Kalkbrennera. Odpowiedzią autora albumu na urokliwe nagranie kolegi z tej samej wytwórni, jest utwór "Castanets" - pulsujący tech-house o modulowanym strumieniu organicznych klawiszy, zza których dochodzi wciśnięta daleko w tył melodia o smyczkowym brzmieniu.

Końcówka płyty ma jednoznacznie narkotyczny sznyt - aby osiągnąć ten deliryczny nastrój, Kalbrenner stawia znów na psychoaktywne dźwięki techno. W efekcie otrzymujemy kompozycję "Revolte", rozegraną między chmurnymi falami syntezatorów a nerwowo drżącym pochodem basu, nagranie "Bengang" kąsające żrącymi akordami, podszytymi metalicznymi perkusjonaliami oraz utwór "Absynthe" o halucynacyjnym klimacie, stworzonym przez odrealnione strumienie onirycznych klawiszy.

Całość wieńczy mechaniczne "Gebrünn Gebrünn" - dramatyczna koda o filmowym charakterze, puentująca album tęskną melodią, niesioną przez nostalgicznie łkającą gitarę.

"Berlin Calling" to arcydzieło soundtrackowego techno - z idealnie rozplanowaną narracją, łączące chwytającą za serce melodykę z energetycznymi rytmami, kumulujące i eksplodujące feerią skrajnych emocji.

Paweł Gzyl / www.nowamuzyka.pl

-- Pawel Gzyl [29 stycznia 2009]


Official Trailer



ostatnie recenzje autora:
Black Dog, The - Further Vexations -- [14 maja 2009]
Pendle Coven - Self Assessment -- [14 maja 2009]
Cabaret Voltaire - Kora! Kora! Kora! -- [13 maja 2009]
Point 7 - What? -- [13 maja 2009]
Aux 88 - Mad Scientist -- [13 maja 2009]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.017 s.