¤ Noise Unit - Voyeur ¤



Metropolis Records 2005

Ocena:
4



1. Illicit Dreams, 2. Seclusion, 3. Surveillance, 4. Paranoid, 5. Liberation, 6. Strapdown, 7. Submerge, 8. Tighten Up, 9. Monolith / Submission


Pomysł współpracy na linii Bill Leeb - Mark Verhaeghen zrodził się w 1989 roku, po zakończeniu europejskiego tournee Front Line Assembly. Lider 'biomechaników z Vancouver' zdecydował wówczas pozostać dłużej na Starym Kontynencie. Jeszcze tego samego roku belgijskie Antler - Subway wydaje premierowe "Grinding Into Emptiness" (za oceanem tłoczy go Wax Trax!). Podczas realizacji drugiego albumu "Response Frequency" w studio pojawia się nie kto inny jak Rhys Fulber. "Strategy of Violance" powstaje już bez udziału Verhaeghena. Skład 'uzupełnia' skąd inąd dobrze znany Chris Peterson. Mark Verhaeghen podchodzi raz jeszcze do tematu Noise Unit w roli współproducenta "Drill". Ten album, to także po części efekt współpracy z Danielem Myerem, który ponoć 'pożyczył' jednostce kilka sampli. Po ośmiu latach Leeb wespół w Chrisem 'Corndog' Petersonem przygotowują szósty album "Voyeur". Co ciekawe gościnnie pojawiają się dwa nazwiska muzyków związanych niegdyś epizodami z projektami Leeba: Jason Filipchuk oraz Michael Balch.

Odkąd Leeb i Verhaeghen umiejętności transmutowania dźwięku wrzucili do jednego tygla, wielu pasjonatów alternatywnej elektroniki styl Noise Unit upatrywało w wypadkowej poczynań FLA i Klinik. Ten utarty stereotyp nijak jednak wypada w odniesieniu do "Voyeur". W tym przypadku wyraźniej (co nie powinno dziwić choćby ze względu na skład) zarysowują się techniki uskuteczniane przez rdzeń 'kanadyjskiego biochemindustrialu'. Gęsty smog unosi się nad tą doliną, a z jego ubezwłasnowolnionej masy z każdą chwilą wyodrębniają się coraz to bardziej wyraźnie kształty. Inicjujący zestawienie "Illicit Dreams" niesie ze sobą oniryczną aurę rozrywaną uderzeniami rockowej perkusji, postrzępioną wyrazistym drenażem siarczystych, niekiedy nawet rozsierdzonych dźwięków. Kontrastujący z nim "Tighten Up" opiera się z kolei na 'kręgosłupie' budowanym z elementów osobliwych, z których na plan pierwszy wysuwają się dialogi z niskobudżetowych filmów erotycznych. Zestawiający traklistę, pominęli bonusowe "Submission", które Chris Peterson przyrządził z fragmentów nadesłanych przez użytkowników forum Mindphaser 3.0. Czego się nie robi dla podtrzymania pozytywnych relacji z fanami;-).

Peterson nie szczędzi kończyn - stąd szumy, trzaski i jakowe hałasy, które dominują w tle. Leeb nie pozostaje dłużny. To on rzuca garścią metalizowanych sampli układając je w mniej lub bardziej melodyjne fragmenty - a i sam, co tradycją jego, udziela się wokalnie. Dobra płyta, po prostu!

-- vigoslugbait [12 marca 2009]



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...



inne recenzje Noise Unit:
Noise Unit - Strategy of Violence -- mike [26 grudnia 2006]
Noise Unit - Voyeur -- mike [26 grudnia 2006]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.016 s.