¤ Fïx8:Sëd8 - Dormicum ¤



Fïx8opia 2009

Ocena:
3.5

1. Guillotine Gratitude, 2. Quarantine, 3. Postmortem Apocalypse, 4. Insomniac, 5. Ambulant, 7. Blood Delta, 8. Methadone, 9. Hiob, 10. The Needle, 11. Chromatose, 12. Dormicum


Bezpowrotnie w internetowej czeluści pogrążyła się sporządzona bladym świtem krótka charakterystyka debiutu Fïx8:Sëd8. Wspomnę jedynie iż "Humanophobia" powstała we współpracy z Danielem Myerem. Drogi Martina Sane i lidera m.in. Destroid oraz zahibernowanego haujobb. chwilowo się rozeszły. Jego miejsce zajął 42-letni producent z Hessen imć Barmherziger - didżej. A jeśli gość od alternatywnego clubbingu, to powinniśmy być raczej pewni materiału w znacznej części skupionego na gruncie nabitym kawałkiem solidnej dechy.

Krytycy lubują się paralelach. I choć Velvet Acid Christ czy yelworC (którym należą się bezsprzecznie tytularne określenia rzędu legendy czy ikony mrocznej muzyki maszyn) dziś nie błyszczą, torują miejsce wykonawcom pokroju chociażby Fïx8:Sëd8. Martin Sane wykorzystał swoją szansę. Materiał demonstracyjny trafił w ręce właściwej osoby. Dzięki Barmherzigerowi "Dormicum" nie jest przeładowane przesterami, a mimo to z powodzeniem rozwija się mrokach elektroniki. Od "Quarantine" kolejno przez "Postmortem Apocalypse", "Insomniac", "Ambulans", po "Blood Delta" ciągnie się strefa zmechanizowanego rytmu. Nie są to jednak typowe, jednorodne twory, których nadrzędnym i jedynym celem jest sprokurowanie przenikliwego bólu w lędźwiach dnia następnego. Ciężki, miarowy oddech automatu perkusyjnego niejednokrotnie toruje tu drogę filigranowym kombinacjom klawiszy, a różnorodność aranżacji świadczy o starannym, profesjonalnym i kreatywnym podejściu do kwestii tworzenia. Wolniejsze "Hiob", "Methadone" czy tytułowe "Dormicum" rozbrajają nagłą zmianą nastroju. Swoją niejednokrotnie sentymentalną poświatą kreują odmienną aurę, która w miarę upływu czasu przynosi ulgę wyprowadzając z ciemności kazamat surrealistycznej udręki.

Nie jest to może eklektyczna wirtuozeria mierzona w hektarach, ale na miano solidnego rzemiosła "Dormicum" z całą pewnością zasługuje.

-- vigoslugbait [14 czerwca 2009]



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.017 s.