¤ Tribantura - Lack of Sense ¤



Infacted 2009

Ocena:
4

1. Lack Of Sense, 2. Legacy, 3. Bequest, 4. Getting Hurt Or Killed, 5. Lack of Sense (Razormaid mix), 6. Relief


Infacted i Dependent podjęły ciekawą inicjatywę wskrzeszania wydawnictw, których czas z pozoru bezpowrotnie minął. Sądząc jednak po ciągłości tendencji, musi ona przynosić wymierne korzyści. Poniekąd działania te podnoszą prestiż wytwórni, pomijając fakt eskalacji zbiorowego entuzjazmu wynikający z reedycji pozycji nieuchwytnych, nierzadko zapomnianych ambasadorów analogowej szkoły EBM.

Tribantura działała krótko, pozostawiając po sobie niewiele. Duet współtworzył Frank Rückert z Oliverem Langbeinem. Zdołali nagrać ledwie jedną epkę, wydaną ponad dwadzieścia lat temu na winylu przez TDI/ ZYX Records. Dwa numery z tej płyty pojawiły się na samplerze "Body Rapture" w 1990 roku, wydanym przez nieistniejącą już oficynę Zoth Ommog. Sporadycznie pojawiali się na innych składakach. Epizody odnotowano m.in. na kompilacjach Josepha Watta, a także piętnaście lat później na poglądowym "This Is Electronic Body Music". Torben Schmidt, w porozumieniu z Rückertem podarował duetowi Tribantura kolejne 'pięć minut'. Inicjatywa słuszna, niestety nic nie zapowiada reaktywacji projektu. Ponadto udało się zebrać jedynie sześć numerów: trzy pochodzą w debiutanckiego winyla "Lack of Sense", natomiast "Bequest" i "Relief" to tzw. 'perełki' ze wspomnianego "Body Rapture". Szósty to 'dwa grosze' dołożone z kolei przez Arta Maharga i Josepha Watta, czyli duetu Razormaid - doskonale znanego polskim fanom Depeche Mode z kilku remiksów dla ich ulubieńców. Istnienie Tribantury nierozerwalnie powiązane jest z osobą Andreasa Tomalli, bardziej znanego jako Talla 2XLC (m.in. Digital Tension, Moskwa TV, Bigod 20, Robotiko Rejekto). A jeśli Tomalla to głębia obrazu stereofonicznego, tłuste analogowe dźwięki, masywne sekwencje rytmiczne, powalające basowe efekty, teutońska atencja - co za tym idzie klasyka niemieckiej myśli konstrukcyjnej, dotrzymująca kroku jeśli nie "Steel Works!" (pierwszemu longplayowi Bigod 20), to przynajmniej wczesnym 'releasom' TDI (np. "Rejekto"). Rekomendacja zatem wydaje się zbyteczna.

Kto wie, być może wkrótce doczekamy się zremasterowanych Aircrash Bureau, Liaisons Dangereuses, A Split Second, Inside Treatment, a także wielu innych ciekawych przedstawicieli starej szkoły Electronic Body Music.

PS. Frank Rückert działa pod szyldem üNN, czyli 'über Normal-Null'. Nie uprawia już co prawda EBM, ale pozostaje wierny środowisku elektronicznego uniesienia.

-- vigoslugbait [21 czerwca 2009]


Tribantura - Lack Of Sense



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.013 s.