¤ Urceus Exit - Compensation for the Sound of Silence ¤



Artoffact Records 2009

Ocena:
5





1. King, 2. Evenings Rush, 3. Drifting, 4. The Worst That We've Become, 5. Pretend, 6. My Reward, 7. It All Adds Up to Zero, 8. The Road Less Travelled, 9. What Lies Inside, 10. The Mobilization of Blindness, 11. Unbecoming, 12. Compensation for the Sound of Silence


"The Worst That We've Become" zwiastował radykalną zmianę stylu. Dynamicznie zrytmizowane syntezatorowo-perkusyjne podszycie uzupełnione płynnymi przejściami z melodyjnej zwrotki do refrenu gwarantowało udaną, egzystującą własnym życiem promocję w klubach i niezależnych e-zinach. Wygląda na to, że się powiodło. Jeśli dodać do tego zakrojoną na szeroką skalę dystrybucję w sieci (trzy wersje: dwie elektroniczne [m.in. iTunes] i tradycyjny 'portfel') z dostępnością również nie powinno być większych problemów - tym bardziej, że ArtOfFact udostępnia bezpłatny download (128 kB/s).

Konwencja "Compensation for the Sound of Silence" przypomina po trosze styl Egde of Dawn z debiutanckiej epki "The Flight [Lux]" (kompozycyjnie - nie brzmieniowo), wstępne założenia "On This Cold Floor" grupy I, Parasite, czy nawet (ryzykowne powiązanie, choć w przypadku "What Lies Inside", czy tytułowego "Compensation for the Sound of Silence" podstawne) "Pretty Hate Machine" Nine Inch Nails. Generalnie mamy tutaj do czynienia z progresywnym połączeniem esencji alternatywnego synthie, zamerykanizowanego future-popu i electro.

Powstała płyta inspirująca pytanie, czy istnieje jeszcze piękno w 'electro-popowej awangardzie". Czy ci dwaj Kanadyjczycy rzeczywiście wyznaczają nowy kanon brylując w strukturach, które inni tylko dotknęli opuszkami palców? Czy znajdą się tacy, którzy tej dłubaniny nie polubią? Mam nadzieję że nie tylko ja, sam jeden jestem pewien, iż Richard Duggan z pomocą Joela Sellena jako jedni z niewielu płodzą w chwili obecnej dzieła absolutnie osobne i niepodrabialne, że na ich tle niemal wszyscy konkurenci grają prawie tak samo, wręcz trudno przypisywać im jakikolwiek styl. Przesadziłem? A jeśli komuś to nie wystarcza zawsze może sięgnąć po dysk numer 2, na którym umieszczono alternatywne odsłony wersji podstawowych.

-- vigoslugbait [1 października 2009]



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...



inne recenzje Urceus Exit:
Urceus Exit - Metro -- r@ [27 października 2005]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.026 s.