¤ Rotersand - Random Is Resistance ¤



Trisol 2009

Ocena:
3.5



1. Yes, We Care, 2. Bastards Screaming, 3. Waiting to Be Born, 4. Speak to Me, 5. We Will Kill Them All, 6. First Time, 7. Beneath the Stars, 8. If You Don't Stop It, 9. War on Error, 10. A Number and a Name, 11. Gothic Paradise, 12. A Million Worlds to Lose


Nie podołam hurraoptymistycznej tezie traktującej o nienagannej koegzystencji i ponadczasowości treści oraz formy niosących się pośród dźwięków skumulowanych wokół kolejnej płyty grupy Rotersand. Może i zbyt pochopnie oceniłem możliwości zespołu A.D. 2009. Fakt pozostaje faktem: konsekwentnie uskuteczniają cechy motoryczne i brzmieniowe w swojej koronnej dziedzinie. Czynią tym samym ukłon w kierunku preferencji miłośnika soundu, z którym skutecznie oswajają bardziej ograniczone grona słuchaczy i za który doceniono ich niejednokrotnie.

"Random Is Resistance" zawiera wszystko to, czego fani future-popu od Rotersand zwykle oczekują. Są refleksyjne teksty o problemach współczesnego świata doprawione nie tylko lekko dołującym kolorytem, ale przede wszystkim szczyptą cynizmu. Jest ten sam frapujący pattern, który towarzyszy produktom grupy od "Mergings Oceans" i "Truth Is Fanatic" po "1023". Hołdują sprawdzonej idei i są w tym dobrzy. Są tacy, którzy z radością zaakceptują to, czego w żaden sposób nie można wyciągnąć poza pewien nawias – dla takowych właśnie powstają takie wydawnictwa. Inni przewalając oczami po ścianach, utoną w oparach tzw. ‘synth-popu nowego tysiąclecia’ (bynajmniej Rotersand nie jest jego częścią).

Z nie eksploatowaną dotąd formą muzycy z Gelsenkirchen mierzą się w zasadzie dopiero w finalizującym album "A Million Worlds to Lose". Parabolicznie ugruntowana struktura perkusyjna stanowi sztafaż dla linii melodycznej skoncentrowanej na późnych latach 80-tych, która przechodzi łagodnie w smyczkowe refleksy. Do koncepcji albumu natomiast jak wół do karety pasuje "If You Don't Stop It". Wciśnięte ‘na siłę’ być może miało stanowić swoiste nawiązanie do "Would You Buy This?" z "Welcome to Goodbye". Flankowe Straftanz, czy chociażby Combichrist mogłyby to jeszcze gdzieś upchnąć - od Rotersand oczekuje się zupełnie innej jakości. O tej niech świadczą: "Bastards Screaming", "Waiting to Be Born", "Beneath the Stars", "War on Error"… . Dla fanów.

-- vigoslugbait [10 listopada 2009]



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...



inne recenzje Rotersand:
Rotersand - 10 23 -- vigoslugbait [17 lipca 2007]
Rotersand - Truth Is Fanatic -- mike [24 lipca 2004]
Rotersand - War on Error -- vigoslugbait [1 września 2009]
Rotersand - Welcome to Goodbye -- vigoslugbait [10 sierpnia 2005]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.016 s.