¤ Lusine - A Certain Distance ¤



Ghostly International 2009

Ocena:
4

1. Operation Costs, 2. Two Dots, 3. Tin Hat, 4. Thick of It, 5. Twilight, 6. Baffle, 7. Every Disguise, 8. Double Vision, 9. Gravity, 10. Crowded Room, 11. Cirrus, 12. Operation Costs (disassembled mix)


Płyty, jak ta przychodzą znienacka, zupełnie niespodziewanie. Jeff McIlwain od dziesięciu lat niepostrzeżenie pojawia się 'na salonach'. Jednakże jego rzemiosło przez dobrą dekadę umykało uwadze przewijając się między kompilacjami, materiałami przygotowywanymi dla Hymen, czy Shitkatapult, bądź też ginęło na soundtrackach uzupełniających bardzo przeciętne obrazy "Linewatch" i "Snow Angels". W końcu znalazł się dobry duch, który pchnął sprawę na właściwy tor.

"A Certain Distance" uchodzi za płytę najmniej 'szumowo-eksperymentalną' w jego dorobku. Otwiera ją rachitycznie kołyszący "Operation Costs", w sercu którego prym wiedzie opadający fortepianowy ton uzupełniany onirycznym efektem nałożonym na deklamowane fragmenty tekstu. Album promuje singiel "Two Dots", głosu któremu użycza Vilja Larjosto (Echosystem, czyli jazzujący 'Latynosi' z Finlandii). Jest to zdecydowanie najbardziej chłonny fragment tego krążka. Znakomity prognostyk, który toruje drogę artyście na szczyty quasi-popowych list przebojów. Larjosto pojawia się raz jeszcze snując się w półcieniu "Twilight". McIlwain mocuje się ponadto z kilkoma innymi formami. Obok downbeat’owych pejzaży, znajdziemy tu bardziej zdecydowane electro tech-house’owe perturbacje, oraz barwne, ujmujące przestrzennością akustycznych środków kolaże IDM z muzyką dla kawałka podłogi ("Every Disguise", "Double Vision").

"A Certain Distance" to znaczna odskocznia od tego czym zwykł raczyć Jeff McIlwain działając chociażby pod szyldem Lusine IcI. Pytanie: czy przy takim progresie to na pewno ten właściwy kierunek.
PS. Znalezione na blogach. Dzięki anotherdeadjulietv2.

-- vigoslugbait [19 listopada 2009]


Two Dots



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...



inne recenzje Lusine:
Lusine Icl - A Pseudo Steady State -- lewy [8 października 2001]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.013 s.