¤ Edge of Dawn - Anything That Gets You Through the Night ¤



Dependent 2010

Ocena:
4.5

1. Beyond the Gate, 2. Denial, 3. All the Time, 4. Stage Fright, 5. Valid World, 6. Capture, 7. Lucid Dreams, 8. Falling, 9. Siren's Call, 10. In Your Sleep, 11. Save My Soul,12. Capsize


Frank Spinath i Mario Schumacher mają u nas dobra prasę. Ma to związek z dość mocnym (jak na warunki polskie mega-promocją) promowaniem debiutu sprzed trzech lat. Osobiście "Enjoy the Fall" nie spowodowało u mnie większych emocji, solidny synth-future z bardzo dobrym wokalem (Spinath to klasa) i nic więcej.
Druga płyta to zupełnie inna bajka. Przede wszystkim mamy tu hit nr 1 tego roku - "Stage Fright" rozwaliło mnie. To jest inna bajka, to jest utwór jakiego np. De/Vision nie umie nagrać od czasów "Strange Affection" (czyli prehistoria). Melancholia w refrenie połączona z ogromnym potencjałem parkietowym - panowie tu osiągnęli absolutny Mount Everest, a Frank... cóż, Niemiec tak śpiewający po angielsku, to chlubny wyjątek. Dodajmy do tego całkiem niegłupi tekst i wyszedł hicior nad hiciory. Bardzo dobre są "All the Time" (w połowie utwór dostaje niezłego EBM-owego 'kopa'), "Beyond the Gate" z wokalnym udziałem Reagan'a Jones'a z Iris, jeszcze jeden potencjalny kandydat na imprezę "Valid World". Miłą niespodzianką jest 'filmowa' kompozycja "Capture" - myślę, że pasowałoby to do jakiegoś tła historycznego, skojarzenia z "Gladiatorem" nasuwają się nieodparcie:) Szybko powracamy do tanecznych rytmów za sprawą "Falling" - można nagrać coś będącego wypadowego między synth-, future-pop, a nawet lżejszym EBM? Można, a jak jeszcze do tego dodamy jeden z najlepszych obecnie na scenie wokali, to nagle okazuje się, że zapominam o ciszy w obozie Seabound. Trochę słabsza jest końcówka płyty, ale tylko dlatego, że spora większość to najwyższy poziom.
Muzyka 'inteligentna' - do tańca, do słuchania, ambitna, a zarazem bardzo przyjemna i łatwo wpadająca w ucho. Każdy fan synth-pop i lekkiego EBM znajdzie coś dla siebie. Gorąco polecam.

-- mike [19 lipca 2010]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...



inne recenzje Edge of Dawn:
Edge of Dawn - Enjoy the Fall -- r@ [25 lipca 2007]
Edge of Dawn - Enjoy the Fall -- vigoslugbait [13 maja 2007]
Edge of Dawn - Stage Fright -- vigoslugbait [8 grudnia 2010]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.018 s.