¤ Inoue, Tetsu - Inland ¤



Fax +49-69/450464
2007

Ocena:
3.5



1. Mini Moon, 2. Tree & Me, 3. Zen, 4. Kaze, 5. Peak, 6. Symphony H2O, 7. Wabi, 8. Overlook


Tetsu Inoue to jeden z najpopularniejszych twórców muzyki ambient. Jego wyszukane albumy regularnie pojawiają się w zestawieniach ważnych krążków w historii tej części elektroniki. Nie oznacza to jednak, że należą one do dzieł łatwych i przystępnych. Wprost przeciwnie; pomijając minimalistyczne eksperymenty japońskiego mistrza, jego klasyczne ambientowe płyty także jawią się jako dosyć szczelnie zamknięte piękno, które poznać można dopiero po umysłowym przekroczeniu granic gatunku. A nawet wtedy owoce jego talentu nie muszą wywoływać natychmiastowej miłości.

Z roku na rok przekonuję się, że do muzyki Inoue po prostu się dorasta, jak i z niej wyrasta. Być może właśnie dlatego jego stare płyty zaczynają mnie nudzić, a nowe wreszcie wydają się ciekawe. Z "Inland" sytuacja jest dziwaczna. To, póki co, ostatnia nowa płyta Tetsu, na której Japończyk powraca do swojego starego stylu grania, krzesząc gwiezdne krajobrazy i mikroświaty zaklęte w drobinach krzemu. Krótko po wydaniu, krążek nie podobał mi się wcale - odstawiłem go po dwóch przesłuchaniach, oznaczywszy w głowie jako wtórny i nudny, podobnie jak czwartą część serii "2350 Broadway".

Tymczasem, człowiek się zmienia, a wraz z nim muzyka, jaka siedzi w jego głowie. Szukając subtelnego, acz witalnego ambientu, nie sposób prędzej czy później nie trafić na muzykę Inoue - a tym samym na "Inland". Znów dryfujemy w kosmosie, znów stajemy się cząstką wiecznego organizmu, w którego wnętrzu poznajemy samych siebie i moc absolutu. Inoue daleko do pompatyczności; to subtelny spacer przez japoński ogród, gdzie gra cisza i odśrodkowy spokój, indukowana zapachami harmonia, a jednocześnie medytacja wśród przerażającego ogromu stworzenia. Inoue to niezrównany mistrz atmosfery; a "Inland" to kolejny jego triumf.

-- eliks [4 sierpnia 2010]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...



inne recenzje Inoue, Tetsu:
Inoue, Tetsu - Ambiant Otaku -- Leszek Żabiński [2000]
Inoue, Tetsu - Organic Cloud -- eliks [25 października 2004]
Inoue, Tetsu - Slow & Low -- eliks [30 kwietnia 2009]
Inoue, Tetsu - Waterloo Terminal -- eliks [26 lutego 2006]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.027 s.