¤ Rey, Ramona - 2 ¤



EMI Music Poland 2009

1. U.G., 2. Oj, 3. Ki Ka, 4. Skarb, 5. Latarka, 6. Czy Już Wiesz, 7. R.G.H., 8. Znajdź i Weź, 9. Lubię Cię, 10. Wiem i Mam, 11. Za Długo, 12. Zaraz Wracam, 13. Obietnica, 14. Układ Gwiazd


Należy mi się chłosta. Zjadłem dwa talerze pomidorowej z makaronem, trzy wielkie mielone z pyrami i surówką, przejrzałem codzienną prasę - rzadko czytam przy jedzeniu - nie trudno wówczas o niestrawność. Rzuciłem okiem na poczytne witryny internetowe i o mały włos nie padłem ofiarą medialnej bańki. Otóż jedna z tychże witryn rozpisywała się o kontrowersyjnej sesji zdjęciowej polskiej wokalistki, która odniosła sukces w... moskiewskiej rozgłośni radiowej. Sprawdzić - nie sprawdzić? Chwila zawahania - wiadomo rodzimy 'szołbiz' to syf. Nasze rozbuchane przepastnym ego pop-gwiazdki i sukces na obcym terenie? Jakiś żart? Komentarze internautów w większości nieprzychylne. Biorąc pod uwagę przekrój społeczeństwa, wypadkową gustów i guścików i 'tego, co idzie' - znakomicie. Czytam dalej. Jadą w przybytkach muzyki niezależnej z tą płytą jak z workiem piasku: 'obciach', 'mainstreamowy kicz', 'dyletanctwo', 'kolejna facjata z hitem tego lata', 'product placement w świecie audio', etc etc...

Rosjanin Igor Czerniawski (ten sam, który udzielał się m.in. w AYA RL) i kędzierzawa gryficzanka, niejaka Katarzyna Alina Okońska, od blisko pięciu lat współpracują ze sobą. Owocem tego niezwykłego melanżu są już dwie płyty. Ostatnia ukazała się półtora roku temu (!). Oboje uporczywie próbują się wpasować w muzyczną pop imprezową awangardę, czego przykładem jest i ten album. Z właściwą sobie znajomością możliwości wokalnych artystki umieściłbym 'to coś' gdzieś między Reni Jusis, a psychodelicznie usposobionym AbradAbem ("Oj"). Muzycznie to niewybredna, mocno uproszczona mieszanka Andersa Trentemø'llera i Matiasa Aguayo z bazą producentów zrzeszoną w obozie BPITCH Control. Niestety w tym wymiarze nie jest to gwarantem sukcesu. Ramona Rey z pewnością byłaby zjawiskiem dwie, trzy dekady temu. Z tak piętnowanymi na każdym kroku eksperymentami z aplikowaniem nieartykułowalnych zgłosek i kontrolowanym chaosem na pięciolinii spotykamy się wszak już u źródeł umuzykalniania wolnych elektronów przeskakujących z drenu do bazy tranzystora polowego (Liaisons Dangereuses na ten przykład).

Promocja rządzi się swoimi prawami, wielką krzywdę wyrządzając swoim protegowanym. Później się dziwić że jeden czy drugi znika i nikt o nich nie pamięta. EMI nie próżnuje bezczelnie naginając rzeczywistość. Szkoda tylko, że artyści dostosowują poziom prowadzenia się poza sceną do z góry narzuconych założeń. Co przeraża, to minimum samokrytyki, którego brakuje zarówno doświadczonemu Czerniawskiemu jak i samej Okońskiej. Bzdurą jest dorabianie ideologii produktowi, jakoby ten miałaby być rzeczą nową, przełomową, nie odkrytym jeszcze gatunkiem muzycznym. O ile Okońskiej nie ma się co dziwić - bo młoda, nieopierzona, rządna rozgłosu - o tyle żal, że samemu Czerniawskiemu udziela się to przybierając formę, bądź co bądź, adolescencyjnego kryzysu tożsamości. Fakt, nie lada sztuką jest dobrze sprzedać gówno w sreberku. Dobra muzyka obroniłaby się sama - z perspektywą słomy wystającej z butów już niekoniecznie. 'Fajowe' są "Czy Już Wiesz", "Obietnica" (głównie za folklorystyczne chórki w refrenie) - bo to najzwyklejszy electro-pop dla mas.

-- vigoslugbait [17 sierpnia 2010]


kawałek historii...



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.01 s.