¤ K-Bereit - Distört Neural Unit ¤



Sigsaly Transmissions 2009

Ocena:
4

1. None, 2. 4LIF3, 3. Whatever May Come, 4. Liar, 5. Virus K, 6. If Only..., 7. War, 8. Use Your Strap On!, 9. Mutilation, 10. In/Visible, 11. Race Against Time, 12. Psychosomatik - H5N1, 13. Psychosomatik - Ground Zero, 14. Under All - My Kiss, 15. Under All - Whip Me, 16. Like a Bullet From a Gun (with Autodafeh) (illicit version)


Bardzo mnie cieszy, gdy mogę zaraz na wstępie napisać, że EBM nie umarł, ma się całkiem dobrze, i wcale nie mam tu na myśli nowej fali old school (ewentualnie brzmiąc bardziej 'na czasie' - anhalt EBM). Nie mam tu na myśli kolejnych młodych, gniewnych, skandujących, którzy masowo w całej Europie (poza Polską, u nas posucha:) via myspace ujawniają się wielbicielom gatunku. Ja słuchając K-Bereit słyszę PRAWDZIWY EBM mający korzenie w dokonaniach Frontu 242, klasyczne brzmienie, które sprawia, że dusza raduje się i to podwójnie, ale o tym później.
Za tym projektem stoją Dominique Lallement i Frederic Sebastian, obaj z Francji. Ten pierwszy nie jest anonimowy na scenie EBM. Jako Kriegbereit wydał na przełomie lat 80- i 90-tych trzy kasety i jeden maxi-singiel z cover'em "A Forest" Cure'ów. Później wspólnie z J-L. de Meyer'em założył Cobalt 60, który to projekt bardzo lubię. Następnie przez ponad dziesięć lat Dominique milczał, ale przez ten czas nie zapomniał z jakiej epoki pochodzi. Taki weteran, jeden z wielu, ale jeden z nielicznych, który fajnie odnalazł się na dzisiejszej scenie.
Ta muzyka jest pełna energii, świeżości, właściwe płyta bez słabych punktów. Rewelacyjny wokal Frederica, równie ciekawy zestaw wspomagających kolegów z branży - m.in. Jacky Meurisse z SA 42 i Franky Deblomme z Darkmen. A na koniec wspólne połączenie sił z kumplami z wytwórni - Autodafeh. I teraz uwaga fani K-Bereit, których jest masa, bo wszyscy kochają EBM lat 90-tych:): można będzie ich zobaczyć 31 października w Szczecinie podczas drugiej odsłony Collapsed City Festival. I tak jak w zeszłym roku objawieniem był Autodafeh, tak tym razem liczę, że po zagraniu "None", "Whatever May Come", "Liar" (tu pojawia się problem, bo na wokalu mamy J. Meurisse, ale może go zastąpi Pontus ze Spetsnaza, który będzie również w Szczecinie:), "War" będę ich występ długo wspominał. A przy "Mutilation" może być małe szaleństwo przed sceną. A jak zagrają cover "Mussoliniego" (a mają to w repertuarze), to na drugi dzień będą odciski. Nie wiem tylko po co na płycie są umieszczone po dwa nagrania pary mniej znanych francuskich grup. Zarówno Psychosomatik jak i Under All nie pasują mi do tak zacnego towarzystwa, jakim jest K-Bereit.
Bardzo dobra beatowa uczta.

-- mike [31 sierpnia 2010]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.062 s.