¤ Jahcoozi - Barefoot Wanderer ¤



BPitch Control 2010

Ocena:
3

1. Barefoot Dub, 2. Zoom in Fantasize, 3. Powerdown Blackout (feat M Sayyid), 4. Close to Me, 5. Lost in the Bass, 6. Speckles Shine (feat Guillermo E Brown), 7. Read the Books, 8. Msoto Millions (feat Ukoo Flani), 9. Barricaded (feat Barbara Panther), 10. Watching You (Deadbeat Stalker dub), 11. Wasteland


Kolejny przedstawiciel BPitch Control. Berliński duet wspierany organem pochodzącej ze Sri Lanki, mieszkającej w Londynie Sashy Perera, która pomimo zdeklarowanego członkostwa w towarzystwach bełkoczących pod trzepakiem, poprawnie radzi sobie z nienagannym śpiewem. Jahcoozi jawi się jako przedstawiciel nurtu dub step flirtującego z pochodnymi klasycznego reggae. Charakterny, potężny, przepuszczony przez filtr niskich częstotliwości bas tłumi dźwięki z jednej strony ulotne i eteryczne, z drugiej natrętne, może i nawet chybione. Solidne, nisko tonowe głośniki podkreślą walory tej płyty.

"Barefoot Wanderer" to jeden z tych 'zmysłowo uduchowionych' krążków, do których powraca się nie częściej niż np. do pełnego szkła. Basowe sinusoidy, idące im w sukurs równie kosmiczne zestawienia cyfrowych dźwięków prokurują uczucia towarzyszące istocie wystrzelonej w uniwersum, dryfującej w próżni, wystrzegającej się powrotu do rzeczywistości. Któżby się spodziewał, że podobne wrażenia zrodzą się podczas eksploracji dostosowanego do warunków albumu numeru The Cure - "Close to Me". Ten rozświetlony migotaniem ciał niebieskich kawałek, mimo iż wyróżnia się wyraźniejszym 'zmelodyzowaniem', przysłuży się nie tylko okolicznościom otumaniania szarobłękitnym niuansem. Niestety - w przekroju całej płyty, pomimo płynnej wymienności wokalistów - wraz z nasileniem osłuchiwania się, w związku z pewnymi ograniczeniami technicznymi, pojawić się może wrażenie względnej monotonii.

W gruncie rzeczy nie ma się czym podniecać. Można - studząc jednocześnie zapaleńców - pokusić się o stwierdzenie, iż to tzw. czarny pop (w tym przypadku podrasowana wersja M.I.A) z rastafariańską fryzurą w tle. W sam raz do 'obstawiania pojarki'. Tak również się mogą zakończyć eksperymenty z nową muzyką.


-- vigoslugbait [1 września 2010]


można i tak...



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.01 s.