¤ Edge of Dawn - Stage Fright ¤



Dependent 2010

Ocena:
3.5

1. Stage Fright (Steril remix), 2. Valid World (Acretongue remix), 3. Up (a cold case), 4. Enchanted, 5. In Your Sleep (renegade of noise remix), 6. Up (a cold case) (Rotersand remix), 7. Capsized (Cryo remix), 8. Stage Fright (Splitter remix)


Pięć z ośmiu kawałków pojawiło się na ostatniej płycie studyjnej. Trzy pozostałe - "Enchanted" oraz "Up (a cold case)" (zaprezentowany w dwóch odsłonach) to numery premierowe. Co mnie (z punktu gorliwego malkontenta i nonkonformisty) podkusiło do sięgnięcia po pokłosie "Anything That Gets You Through the Night"? Ciekawość, podświadoma potrzeba odbudowania zrujnowanego pomostu z przedstawicielami tzw. electro-popu, tudzież sposobności do wyprucia z siebie wszelkich oznak niezadowolenia? Przede wszystkim pałętający się po różnych kompilacyjnych zestawieniach taneczny remiks "Stage Fright" autorstwa grupy Steril, "renegade of noise" Daniela Myera (obsesja, której nie sposób się wyprzeć) jak i Frank Spinath we własnej osobie.

Jeśli wolno mi się lekko zagalopować: w prehistorii uświadczyliśmy tandemu Spinath - Vorbrodt, teraz mamy dalece zaawansowaną współpracę tegoż samego Spinatha z Mario Schumacherem. Tamten duet był wielki, ten jest niewspółmiernie mniejszy, choć - na miarę naszych suchotniczych czasów - i tak pozytywny. 'Jeszcze nigdy nasze utwory nie były tak dopracowane, instrumentarium tak bogate i zróżnicowane, a atmosfera tak głęboka i gęsta'. Nie trudno nie zgodzić się z wydźwiękiem postawionej tezy spoglądając na aktualne wyniki zestawienia Deutsche Alternative Charts. Problematyczne jest natomiast prowadzenie dyskusji o wyższości "Anything That Gets You Through the Night" nad "Enjoy the Fall" w oparciu o argumenty podobne tym z prelekcji o przewadze jaskółek afrykańskich nad europejskimi i skąd w tym wszystkim kokosowy orzech.

Miłym zaskoczeniem na pewno jest postawa szwedzkiego projektu Cryo. Utrzymany w chłodnej, zminimalizowanej konwencji lat 80-tych "Up (a cold case)" odbiega w znacznej mierze od tego, czym do tej pory zwykł karmić fanów swoich wynaturzeń Martin Rudefelt. Po długim, wysublimowanym wstępie, za którego istotę należy uznać dostojnie prowadzący się bas różnicowany porozciąganymi liniami pojedynczo rezonujących dźwięków, pojawia się lapidarna melodia klawiszowa będąca właściwym tłem umiarkowanie ekspresyjnego śpiewu Franka Spinatha.

Oczywiście wyróżnić należy znakomicie uwikłane w tradycyjne klubowe brzmienia tytułowe "Stage Fright", szczególnie to w wersji "Tasler/Ewilking" z grupy Steril. Tradycyjnie, poniżej pewnego utartego poziomu nie schodzą prace "renegade of noise&". Odważnie i dość ryzykownie zachował się Daniel Myer biorąc na warsztat bardzo przeciętny, jeśli nie najuboższy w zestawieniu w warstwie instrumentalnej "In Your Sleep". Na szczęście śpiewna strona, szczególnie refrenów, niewzruszenie pozostaje mocną częścią grupy Edge of Dawn.

Edge of Dawn wzbiło się ponad przeciętność z lekkim opóźnieniem. Wystarczająco długo utrzymuje się nad tym ugorem. Posłużyłbym się określeniem 'środowiskowy 'par excellence' - ale potem, być może, co poniektórzy będą mnie ciągnąć za słówka;-). To nic innego jak napawająca sporym optymizmem sesja remikserska wyróżniającego się z mizerii przeciętności albumu. I pomyśleć, że tyle krwi musiało się napsuć i gorzkich słów rzeka popłynąć...;-).



-- vigoslugbait [8 grudnia 2010]




ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...



inne recenzje Edge of Dawn:
Edge of Dawn - Anything That Gets You Through the Night -- mike [19 lipca 2010]
Edge of Dawn - Enjoy the Fall -- r@ [25 lipca 2007]
Edge of Dawn - Enjoy the Fall -- vigoslugbait [13 maja 2007]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.029 s.