¤ Aircrash Bureau - Exhibition ¤



Infacted Recordings 2011

Ocena:
4

1. Machine, 2. Machine (Brom 35 remix), 3. Mit Voller Kraft V.2.1, 4. Exhibition, 5. On Patrol V.3., 6. Funktionsraum, 7. Time to Die, 8. Machine (Autodafeh remix), 9. Mit Voller Kraft (wave80 mix), 10. Exhibition (A.B. remix), 11. 120 BPM


Aircrash Bureau dorobiło się raptem jednej dwunastocalówki, którą wydał przed ponad dwudziestu laty legendarny Zoth Ommong (jeden z pierwszych numerów seryjnych!). Co ciekawe nie była ona poświęcona skądinąd owianemu mitem klubowego szaleństwa minionej epoki "Time To Die" (VA - "Body Rapture"), który ciska się po dziś dzień 24-bitowymi sekwencjami, jak gdyby od tego zależał ten cały analogowy dobrostan. Powiedzielibyśmy w tym miejscu, że to właściwie ten kawałek, wraz z "Exhibition", powinien przewodzić kompilacyjnej stawce najbardziej udanych kompozycji w dorobku Aircrash Bureau powstałych na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat z okładem. Ale jak tu dopiąć swego skoro pojawiają się lepiej zorganizowane "Machine' (strona A ebonitu "Exhibition") oraz pisany językiem Schopenhauera i Beckenbauerów "Mit Voller Kraft". I nikogo to nie powinno niemile zaskoczyć - bo skoro panowie ogłady w rzemiośle nabierali w klubach Ruhrgebiet to i w ich języku ojczystym strof kilku siłą rzeczy uświadczyć powinniśmy. Nawet jeśli ściągnie to za sobą szereg traumatycznych przeżyć. Nie pozostaje wówczas nic innego jak poszukać kawałka betonu i zatopić w nim zęby.

Stawkę udanych interpretacji niepodzielnie panującego tu "Machine" podbija suto okraszone sekcją rytmiczną, wielkogabarytowe (w dosłownym tego słowa znaczeniu) Autodafeh. Choć zupełnie przyzwoicie prezentuje się również ostatnia z odsłon "On Patrol" (po czymś takim przynajmniej nie będziemy musieli teoretyzować na kim wzorowała się 'kawa z prądem') Rozpisywać się? Lepiej posłuchać! Wyszedł z tego całkiem zgrabny kawałek oldschoolowego EBM-u skierowany przede wszystkim do amatorów twardego i bezkompromisowego grania, w którym słychać pokłosie starego Talla 2XLC i Liaisons Dangereuses (kilka sampli w "On Patrol V.3").

Na ukończeniu zdają się być prace związane z przygotowywanym materiałem na dość szumnie zapowiadany, pierwszy (!) pełnometrażowy album grupy. W części multimedialnej udało nam się umieścić konkretny materiał pilotażowy. Premierę krążka "Pack Leader" przewidziano na połowę bieżącego roku.

-- vigoslugbait [26 stycznia 2011]




ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.014 s.