¤ Münch, Philipp - Into the Absurd ¤



Ant-Zen 2011

Ocena:
3.5

1. The Anachronist, 2. Sinister Romance, 3. Duotone, 4. Grindermen, 5. Relentless Soul, 6. Into the Absurd, 7. Bloody Head, 8. Dragging Me Down, 9. Thermal Devastation, 10. Roses, Red & Black, 11. Here Are the Wreckers, 12. Itching on Wounded Skin


W kwestii koncepcyjnie zindustrializowanych albumów (podobnież zresztą jak i tych skrajnie ambientowych) idących w dziesiątki, setki, czy nawet tysiące powielanych pomysłów, wydawanych bez opamiętania przez media pogrążone w tzw. awangardowym niebycie, w pustce, w której rządzi i dzieli przepastny prymitywizm emocji i zachowań - czuję bezradność wobec bezkarności ich twórców. Jako słuchacz. Wiem, że są niezbędne, ale pewnych wynaturzeń zwyczajnie czasami nie da się przetrawić. Skomlę nierzadko w trakcie ogarniania piętrzących się strof pisanych niedbale, oprawianych w tandetne, skrzypiące efekty jak smagane wierzbową witką szczenię.

Przysłuchuję się tym drętwotom - i czuję, że wychodzą mi paznokcie. Mimo to brnę w to nieistniejące pojęcie tortury oczekując, że coś wreszcie mnie w nim choćby miejscowo znieczuli, uderzy bezlitośnie w czerep obuchem, wreszcie w pewnym sensie pozwoli ulecieć na skraj, ponad pojawiający się planowo horyzont. I tak oto prawie w błogość mnie postawą swą wprawił - po wydłużającym się okresie twórczej impotencji ogółu - Philipp Münch. Pomysł, (mimo wszystko) nietuzinkowość, śmiałość, hołdowanie wysłużonym syntezatorom - we wszystkim być może dostrzeżemy coś co ma w sobie zadatek światowej klasy. Bo oto pojawił się ktoś (niby weteran związany m.in. z Synapscape) komu otoczenie schizo industrialne wreszcie służy, nawet to próbowane drobnymi kęsami, traktowane jako wtórny sort, które obok zmutowanych form przepełnionych zdehumanizowanymi modulacjami potrafi zorganizować fragmenty przepełnione głębią nacechowaną nostalgią szumów, bądź też elementami post punkowego retro electro szału (mniej więcej).

Pozycja warta choćby chwili uwagi buszujących w z...giełku. Płyta, która nie gryzie. Rozlewu krwi, rytualnego rozczłonkowania, tudzież masowego mordu Philipp Münch w programie również nie przewiduje.

-- vigoslugbait [23 lutego 2011]



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.011 s.