¤ Cubanate - Cyberia ¤



Dynamica 1994

Ocena:
5

1. Cyberia, 2. Oxyacetylene, 3. Hatesong, 4. Build, 5. Transit, 6. Skeletal, 7. Human Drum, 8. Das Island, 9. Industry, 10. Hatesong (extended), 11. Oxyacetylene (extended), 12. Oxyacetylene (extended remix), 13. Skeletal (remix), 14. Body Burn (Julian Beeston mix extended)


Industrial metal? Techno metal? Jak nazwać to, co tworzyło Cubanate? Łatwiej będzie jak określę to 'zajebistą muzyką'. Jej 'zajebistość' na "Cyberii" osiągnęła szczyt niedostępny dla dziesiątek innych kapel. Do dziś "Oxyacetylene", to kawałek na miarę "Headhuntera, "Mindphasera", czy też "Godhead". Czyli absolutny top wszechczasów, zawsze i wszędzie. Od paru dni znów mi towarzyszy w podróży do i z pracy. W wolnym czasie również:) Ładunek emocji jakie "Oxyacetylene" niesie ze sobą jest dla dzisiejszych nagrań po prostu nieosiągalny, w połączeniu z jednym z najagresywniejszych wokali daje 'hita'. Ideał. W zasadzie reszta "Cyberii" musiałaby być przeraźliwe słaba, żeby dzięki "Oxyacetylene" nie miała bardzo wysokiej oceny. Na szczęście jest prawie równie dobra, czyli mamy płytę 'na piątkę'. "Hatesong", "Skeletal, "Transit", "Industry" - to wszystko wspaniałe kawałki, których zabrakło w tak dużej ilości na "Barbarossie", nie wspominając o "Interference". Szczególnie uwielbiam "Skeletal" z totalnie zwokoderyzowanym wokalem Marca i pozbawiony gitar, niesamowicie szybki "Transit". Bardzo ciekawym momentem jest również "Human Drum", spokojniejsza kompozycja, bez hałaśliwej, zgiełkowej 'techno' atmosfery. Tym albumem Cubanate osiągnęło maksymalny pułap i na zawsze zapisało się w historii EBM/electro-industrial/metal. Słabych punktów brak. Może jedynie utwór tytułowy jako intro zwala z nóg - z powodu hałasu, totalny industrial:) Zaraz jednak po tym następuje "Oxyacetylene" i zapraszamy do uczty!

PS: między "Antimatter", a "Cyberia" wyszła jeszcze epka "Metal" z ciekawym utworem tytułowym, niezłym "Angeldust" i bardzo długim remiksem "Junky". Szkoda, że "Metal" zabrakło na "Cyberii", bo pasowałby tam idealnie.

-- mike [29 marca 2011]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...



inne recenzje Cubanate:
Cubanate - Antimatter -- mike [17 marca 2011]
Cubanate - Barbarossa -- mike [10 maja 2011]
Cubanate - Interference -- mike [1998]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.015 s.