¤ Evils Toy - Silvertears ¤



Drakkar
2000

Ocena:
2

1. Wired/Connected, 2. Virtual State, 3. Do Dreams Bleed?, 4. Caution Anti Matter, 5. Style, 6. Inside out, 7. Rainbow vs. Stars, 8. Symphony of Sympathy, 9. In the Army Now, 10. Silvertears, 11. Time Lapse, 12. Causing Riots


Długo nikt się nie kwapił do recenzji tej płyty. I nie dziwię się, bo o słabych płytach dobrych zespołów ciężko pisać, po drugie można się "narazić" fanom. I wsiada potem na Ciebie, że to nie tak, a dlaczego nie lubisz tego, a napisałeś, że Depeche Mode to to i tamto, a przecież... etc. Obiektywny nigdy nie byłem w swoich recenzjach, bo nigdy nie chciałem być, ale bez urazy stwierdzę, to jest po prostu słabe! To po prostu jest miękkie jak disco polo, to jest wtórne, jak 60 płyta EBM z rzędu, to jest słabe nawet jeśli spojrzeć tylko na strukturę i kompozycję. Broni się tylko melodyjnością i jako takimi utworami: "Wired/Connected", "Caution Anti Matter" czy "Causing Riots". Ale to wszystko za mało na taki zespół jak Evils Toy. Wiem, wiem można się tego było spodziewać, szczególnie widząc ich na koncertach (coś podobnego leci w programie disco relax), ale droga od ciekawej, mrocznej i ostrej muzyki (nawet źle brzmiącej) do takiego "niczego", do takiego leniwego pudla, który marzy tylko o żarciu i ...(a takie wolne skojarzenia mnie naszły jak sobie tego słuchałem) nawet doskonale brzmiącego i profesjonalnie nagranego mnie razi, przygniata (jak głaz papieża) i zmusza do napisania: NIE KUPUJCIE TEGO!!! Naprawdę wystarczy cdr, albo nawet mp3. Wiem, że nie powinienem tego pisać, ale taka jest smutna prawda. No i cover Status Quo - "In the Army Now", szczerze, wolę oryginał!

Jeśli zespoły grające kiedyś EBM czy electro, mają być teraz tylko i wyłącznie dostarczycielami miłych i sympatycznych piosenek, przy których bawią się bezmózgowe drewniane ucha, dla których obojętne co gra, byle było łupu cupu, to ja wysiadam na przystanku zwanym awangarda. Bo kiedyś, patrząc z punktu widzenia zwykłego zjadacza kultury, nawet tej średniej, była to muzyka awangardowa, a teraz robi się zwykłą popkulturą, z której paradoksalnie się kiedyś śmiali. Naprawdę można robić chociaż trochę awangardową muzykę, grając pop i skoro potrafiła to nawet Madonna, to nie widzę powodu dla którego Evils Toy i inne "gwiazdy" obecnego melodyjnego EBM-electro nie mogą robić tego dalej? Powoli mi się przejadają grane przez wszystkich frazy, struktura 4/4, chorusy, łupu cupu, pianinka i coraz częstsze zawodzenia zawiedzionych kobiet na wokalu.

Koniec wieku nastraja dość optymistycznie, ale nie dla Evils Toy, nie dla EBM i nie dla tych wszystkich, którzy naśladują, to jednych to drugich. Czasami samych siebie. Moda na śpiewanie uroczych piosenek może ma i wymiar finansowy, ale chyba nie tylko o to chodziło twórcom i protoplastom EBM? Zresztą cholera ich wie..............

-- r@ [22 grudnia 2000]



ostatnie recenzje autora:
Anhedonia - Ontology -- [1 października 2009]
Boratto, Gui - Take My Breath Away -- [31 marca 2009]
Frontierguards - Predestination -- [6 marca 2009]
Fractional - Come Mierda -- [6 marca 2009]
Squarepusher - Just a Souvenir -- [31 grudnia 2008]
  więcej...



inne recenzje Evils Toy:
Evils Toy - Angels Only! -- r@ [1998]
Evils Toy - Illusion -- r@ [1997]
Evils Toy - Organics -- mike [8 kwietnia 2013]
Evils Toy - Silvertears -- mike [8 kwietnia 2001]
Evils Toy - XTC Implant -- r@ [1996]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2019 postindustry.org


wygenerowane w 0.01 s.