¤ Armageddon Dildos - Untergrund ¤



Alfa Matrix 2011

Ocena:
1.5

CD 1: 1. Furios, 2. Untergrund, 3. Blut, 4. Bodyworker, 5. Gottland, 6. La Passionata, 7. The Innocence, 8. Hedonic, 9. Baby Snake, 10. House of Pain, 11. Der Schrei, 12. Meer Der Tränen (I crossed the line); CD 2: 1. Furios (remix by Angstfabrik), 2. Untergrund (AD vs. Amadeus), 3. House of Pain (remix by Digital Factor), 4. Der Schrei (remix by To Avoid), 5. Blut (remix by Autodafeh), 6. The Innocence (remix by Biomekkanik), 7. La Passionata (remix by Mommy Hurt My Head), 8. Meer Der Tränen (I.C.T.L.) (remix by Plastic Noise Experience), 9. Baby Snake (remix by Inertia), 10. Untergrund (remix by Darkmen), 11. La Passionata (remix by Mommy Hurt My Head), 12. Der Schrei (remix by Die Rostigen Löffel), 13. Untergrund (remix by Dave Anderson), 14. My Goddess of Sex & Death (feat. Myk Jung)


To już któryś 'powrót' Dildosów na scenę. Teraz grupę tworzą obecny od początku działania wokalista Uwe Kanka, Rene Nowotny (stojący za AD:Key) i Ulf Häusgen. Było parę lat temu "Morgengrauen" i epka "Sangreal" - pamiętam z nich jedynie "Tanz Auf Dem Vulkan", czyli tyle co nic. Z "Untergrund" również niewiele zapamiętam. Czyli lipa!! Niby trochę taka legenda lat 90-tych, ale tak naprawdę zawsze będę powtarzał, że ich 'legendę' zbudowały pierwsze dwie płyty. Wystarczyło, później była kupa na maxa. Fajnie, że dzięki Alfa Matrix przypomnieli o sobie, ale większość 'powrotów' dinozaurów lepiej wypada. Wokal Uwe nigdy nie był mocną stroną, ale 'zaśpiewy' w stylu Tilla z Rammsteina w "Der Schrei", "Gottland", czy "La Passionate" dyskwalifikują. Zresztą, mam ochotę na Rammsteina (a czasem mam), to włączam "Muter, albo "Sehnsucht", a po Dildosach oczekuję czegoś innego. Niestety, mega-sławni rodacy czasem jednak za bardzo zainspirowali grupę i stąd te nawiązania. To już lepsze są inspiracje 2 Unlimited i "No Limit" w "Bodyworker". Poważnie! Przynajmniej jest szybki numer. Poza nim mamy jeszcze 'headhunter'owy' "Untergrund" i 'rammstein'owy' w refrenie "Fürios". Dobre? Raczej nie. Katastrofa. Wolę kolejną płytę Funker Vogt, Hocico, albo Suicide Commando. Tam też nigdy nie ma nic odkrywczego, ale bynajmniej jest na poziomie. Po co im te gitary?? Odpalam po raz enty "East West i "Homicidal Maniac", a "Untergrund" odradzam.


PS; tradycyjnie Alfa Matrix serwuje dodatkowy dysk z remiksami. Fajne zespoły są nie powiem: Digital Factor, Mommy Hurt My Head, Autodafeh, Plastic Noise Experience, Darkmen. I dwa fajny remiksy - Autodafeh popisało się, uczyniło "Blut" niezłym EBM-owym wymiataczem, a Darkmen dało radę z "Untergrund" (fatalny wokal). I ostatni kawałek "My Goddess of Sex & Death" (z udziałem Myk Junga, kiedyś The Fair Sex) jest tak old-school'owy, jakiego oczekiwałbym na całej płycie. Erotyzujący, w końcu nazwa zobowiązuje;)

-- mike [10 maja 2011]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...



inne recenzje Armageddon Dildos:
Armageddon Dildos - 07 104 -- mike [19 listopada 2004]
Armageddon Dildos - Morgengrauen -- mike [29 września 2003]
Armageddon Dildos - Speed -- r@ [17 lutego 1999]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.028 s.