¤ 32Crash - Y2112Y  ¤



Alfa Matrix 2011

Ocena:
3

CD 1 - Y2112Y: 1. 100Y, 2. Aliens on Earth, 3. Dawning Sun, 4. What Happened Here, 5. The Man Who Came From Later, 6. In the Hole, 7. Impressionist Piece for a Free Planet, 8. Hyperreal, 9. Kryptonically Yours, 10. Elegy for Himself, 11. Human Decomposition, 12. Not Quite Human, 13. Perpetuum Mobile, 14. xn+1=a*xn*(1-xn), 15. Lasercutter, 16. The Attack on ZA4, 17. Neighbours, 18. MelangOhlm's Hit and Run, 19. A Tiny Foil of Oil, 20. The Ol-Lesar Mass; CD 2 - AD MMCXII: 1. Impressionist Piece for a Free Planet (the rubber incident), 2. The Ol-Lesar Mass (war song), 3. 100Y (ganrif), 4. Elegy for Himself (please dance on my grave), 5. Dawning Sun (the sound Of 32C), 6. The Man Who Came From Later (autostrade), 7. Human Decomposition (solved in acid), 8. Into the Hole (at the end of the light), 9. What Happened Here (3rd evangelic), 10. Aliens on Earth (the core isn’t liquid anymore), 11. A New Order, 12. Melang Ohlm's Hit and Run (classic killer theme), 13. Not Quite Human (altered dna), 14. Perpetuum Mobile (will it blend), 15. Kryptonically Yours (particles in orbit), 16. xn+1=a*xn*(1-xn) (tapis vollante), 17. Hyperreal (really hyper), 18. Neighbours (the bitch next door has a gun)


Trochę jednak zawód to nowe 32Crash. Cztery lata minęły od "Weird News From an Uncertain Future", Jean-Luc udzielił się w Modern Cubism, nadal razem z pozostałymi 'dziadkami' daje koncerty, ale żeby nagrać coś nowego z resztą ekipy jako 'Front 242", to już nie. Lenistwo, wyczerpanie się pomysłów? Zagadka nieodgadniona. Jako substytut mamy 32Crash, czyli wyprawa w daleką przyszłośc statków kosmicznych, kosmitów, podróży w czasie. Science fiction pełną gębą, ozdobione melodyjnym graniem znanym z poprzedniej płyty, z lekką zadziornością punk'ową. Len i Jan (Implant) dają radę, Jean-Luc to klasa sama w sobie, ale ilość materiału jaką serwują może przyprawić o ból głowy, a po mniej więcej ośmiu kawałkach (czyli nawet nie po połowie) już zaczyna mnie nużyć i trzeba "Y2112Y" serwować w dawkach, a tego nie lubię.
Początek bardzo obiecujący, bo "100Y", "Aliens on Earth", "Dawning Sun", to jedne z najlepszych kawałków na płycie, a "The Man Who Came From Later", to numer jeden na płycie. Na poprzedniej jednak więcej było tych 'momentów' ("Isomodia", Merlin's Gun", "Propganda", "Dust & Drought"). Tu jeszcze "Hyperreal" i "Neighbours" zatrzymują na chwilę dłużej, ale po jakimś już wszystko miesza się. Kompozycje są zbyt krótkie i niestety powodują zmęczenie. Ratuje wszystko głos, który ostatecznie sprawił, że dałem pól gwiazdki więcej, niż tak naprawdę należy się. Dla sado-masochistów jest jeszcze druga płyta z 'alternatywnymi' wersjami utworów z pierwszej - nic specjalnego. Cobalt 60 i C-Tec były niestety dużo lepsze:(

-- mike [8 listopada 2011]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...



inne recenzje 32Crash:
32Crash - Humanity -- mike [16 lipca 2007]
32Crash - Weird News From an Uncertain Future -- mike [21 stycznia 2008]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.021 s.