¤ Alter Der Ruine - There's Always One More Son of a Bitch ¤



Negative Gain Productions 2012

Ocena:
4

1. Brute, 2. Bury It, 3. Keep the Devil Off Your Back, 4. Kill the Noise, 5. Off, 6. Doom Patrol, 7. Shit-Disco Stunner, 8. Crackshack, 9. The Jazz-Matazz Before the Last Breath, 10. I Am Drugs


Pamiętam bardzo dobrze video do "Relax & Ride It". Ci, którzy dostąpili przyjemności zapoznania się z urokami tego stricte amatorskiego filmu długo pewnie go rozpamiętywali, przez wzgląd na wylewającą się zeń spontaniczność i końcową konkluzję: dobra zabawa zawsze kończy się w kiblu. Amerykanie z krwi i kości zafascynowani europejskim newbeat zrobili krążek dosłownie napakowany hitami, przebojami o niespożytej energii, która nie kończy się nigdy. Piąty album w przeciągu niespełna lat sześciu i pełne zaskoczenie. Owszem każdy z poprzednich wyróżniał się czymś od pozostałych, tym razem jednak do głosu dochodzi i teksty pisze Michael Treveloni (skutecznie używający ów organu w swoim solowym Dust Is Noise). "Shit-Disco Stunner", które niejako uznać należy za wizytówkę "There's Always One More Son of a Bitch" rozbłysnęło na samplerze promującym kanadyjskie Kinetik Festival jeszcze w 2010 roku. I od tamtej pory w zasadzie stare ADR poszło w zapomnienie - Treveloni ożywił ten industrialny łomot (imprezowy a jakże), rozbudził apetyt na nowe, choć eksploatowane do cna - szczególnie na starym kontynencie. Oczywiście nie mogło zabraknąć totalnej terrordoomowatej młócki, której najlepszym przykładem jest w tym zestawieniu "The Jazz-Matazz Before the Last Breath", a także czegoś zrobionego na modłę radiowego "Satisfaction" - "I Am Drugs". Krążek dopełnia efektowny w swojej hardości "Crackshack", w którym jęczą coś o płonących mostach.

Jako ciekawostkę dodam jeszcze tylko, że Alter Der Ruine są wspierani mentalnie przez D. Myera (wsparcie uwieńczone remiksem do "State of the Ruin") i T. Sheara ("State of the Ruin"; rzecz jasna), z którym ponadto pozostają w bardzo dobrej komitywie i rewanżują się chociażby pocieszną turbulencją The Boys Inside My Bed w temacie "The Noise Inside My Head" z ostatniej płyty Assemblage 23 - "Bruise".

Oczywiście nie jest łatwo każdemu dogodzić, ale parafrazując autorów: 'zawsze się znajdzie jakiś sukinsyn'.

-- vigoslugbait [18 lipca 2012]




ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...



inne recenzje Alter Der Ruine:
Alter Der Ruine - Giants From Far Away -- vigoslugbait [21 stycznia 2009]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.015 s.