¤ In Strict Confidence - Love Kills! ¤



Bloodline
2000

Ocena:
4

1. Zauberschloß, 2. Heaven Is the Place to Be, 3. Stern, 4. The Truth inside of Me, 5. Spread Your Wings Part 1, 6. Kiss Your Shadow, 7. Silent Memorial, 8. Wenn Ich die Augen Schließe, 9. Weltuntergang, 10. The Setting off the Sun, 11. Spread Your Wings Part 2, 12. 666 Seconds Silence in Heaven


To chyba była najbardziej oczekiwana płyta electro tego roku. Następny krok In Strict Confidence ku zostaniu największą "gwiazdą" electro, tego mrocznego i mniej popowego, niż chociażby Covenant czy VNV Nation. Ale czy na pewno krok do przodu? Rzucając płytą w odtwarzacz myślałem, że chwyci, zassa i nie odda do końca świata (i jeden dzień). Chwycił, zassał i po 60 minutach wypluł, bez proszenia, nagabywania i gróźb. Wredny? Nieuczciwy? Hocico go przekupiło? Tak czy inaczej, wszedłem. Początek był rewelacyjny, długi, piękny i mroczny korytarz - "Zauberschloß" poprawił mój humor zdecydowanie. Potem jakby emocje opadły, zrobiło się ciepło, wręcz upalnie, wilgotno i jakbym tu już kiedyś był? ("Heaven Is the Place to Be", "Stern") Ciężko się szło. To ma być niebo? Gwiazda? Ale przy czwartej komnacie znowu miłe odczucie widoku pięknych stalaktytów - "The Truth Inside of Me" i lekki, zimny powiew wiatru. Kolejny fragment "Spread Your Wings Part 1" to zaskoczenie. Piękna nowoczesna forma, można to oglądać gdzie indziej, ale tu mimo wszystko inaczej to się prezentuje. Szybko jednak poszedłem dalej, bo czasu nie miałem zbyt dużo. Dotarłem do "Kiss Your Shadow" znany mi już z widokówek. No ale to nie to samo, zobaczyć całość na własne uszy, a nie pojedyncze zdjęcie. Lubię ten fragment, ma swój osobliwy charakter. Zupełnie nie przekonywujące są następne trzy ni to groty, ni korytarze, ni sale gimnastyczne. No może "Weltuntergang" może się spodobać po kilku piwach. Tyle tylko, że to wszystko już było! Skojarzenia z L'Âme Immortelle czy Plastic Noise Experience są w tych dwóch kawałkach, dla każdego fana electro wyraźne. Chciałem wrócić do 5, ale okazało się, że prawie identyczna jest pod numerem katalogowym - 11. Znowu zrobiło się przyjemnie, zjadłem nawet kanapkę siedząc i odpoczywając sobie spokojnie na kamieniu. Co, koniec wycieczki? Już wyjście? Po co 666 sekund chodzę w kółko? Jasność? Cisza? Niebo?

Z zewnątrz kapitalny widok, w środku są lepsze i gorsze momenty, widziałem już jednak ciekawsze i mroczniejsze miejsca na ziemi. Dyrekcja powinna wzbogacić trochę ofertę, pamiętając - nic na siłę! Kasa i tak będzie bo klienci lubią tu wpadać. Polecam: 1, 4, 5, 6, 11. I dla fanów ambientu i wyższych form muzycznych - 12:))

-- r@ [wrzesień 2000]



ostatnie recenzje autora:
Anhedonia - Ontology -- [1 października 2009]
Boratto, Gui - Take My Breath Away -- [31 marca 2009]
Frontierguards - Predestination -- [6 marca 2009]
Fractional - Come Mierda -- [6 marca 2009]
Squarepusher - Just a Souvenir -- [31 grudnia 2008]
  więcej...



inne recenzje In Strict Confidence:
In Strict Confidence - Exile Paradise -- mike [30 września 2006]
In Strict Confidence - Face the Fear -- r@ [1998]
In Strict Confidence - Holy -- mike [6 kwietnia 2004]
In Strict Confidence - Industrial Love / Prediction -- mike [9 listopada 1999]
In Strict Confidence - Mistrust the Angels -- r@ [27 czerwca 2002]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2019 postindustry.org


wygenerowane w 0.009 s.