¤ Wumpscut - Wreath of Barbs ¤



Beton Kopf Media
2001

Ocena:
4.5

1. Opening the Gates of Hell, 2. Deliverance (album mix), 3. Wreath of Barbs (album mix), 4. Dr.Thodt, 5. Mankind's Disease, 6. Christfuck, 7. Troops under Fire, 8. Line of Corpses, 9. Hate Is Mine, 10. Bleed in Silence, 11. Eclipse (kaelte container remix)


Powiedziałem sobie kiedyś, że już dość z recenzjami WumpRudego, niech inni się wypowiadają. Jednak jak ukazują się kolejne płyty w jego dyskografii, kiedy mam pewność, że to będzie już jego definitywna porażka i wreszcie go zlinczuję, okazuje się, że nie, nic z tego. Marne moje szanse na dokopanie Rudemu. I chociaż zasłużył na to sobie niektórymi składankami, tak o regularnych płytach nie mogę nigdy powiedzieć, że są słabe. Lawiruje i ucieka przez klasyfikacjami, bo płyty są i różne i czasami zaskakujące. Tu popełnił po prostu, kolokwialnie pisząc, kolejną płytę. Jest lepsza niż "Quo vadis" Kawalerowicza na pewno, czy jest lepsza niż najnowszy pornol "Głębokie gardło 7"? Tego nie wiem, bo jeszcze tego inspirującego filmu nie widziałem. Ponoć warto:-)

Jazda zaczyna się przy "Deliverance", bo "Opening Gates of Hell" to klasyka dla :Wumpscuta:. Utwór promujący tę płytę, mocno electro-industrialny, melodyjny, dekadencki. "Wreath of Barbs" się pogłębia wraz z nami w otchłani, m.in. przez pięknie wykorzystany vocoder. Tu już chyba dochodzimy do najlepszego utworu na tej produkcji. Naprawdę gorąco robi się przy "Doctor Thodt". Straszliwie nawet, momentami siwieją włosy ze strachu w 5 minut;-) gdy słyszę -"Mankind Disease". Podoba mi się głos Alety Willing, która rzadko, ale treściwie podkreśla mroczny styl :W:. Znając trzy pierwsze utwory pewne jest, że spodobają się nam i następne. To wciąga. Jeśli "Deliverance" jest takim przebojem to nie wiem co się będzie działo przy "Christfuck", zwięźle, modnie, dosadnie i prowokująco. Potem jest charakterystycznie przy - "Hate Is Mine" i "Bleed in Silence", chociaż nie mogę im odmówić świeżości. Na koniec Rudy zafundował nam cover Kirlian Kamera - "Eclipse", który jest i intrygujący, i zgoła inny od oryginału. Też mocny punkt "Wreath of Barbs".

Od kiedy dowiedziałem się, że :Wumpscut: to zespół black metalowy i do tego satanistyczny, przez którego mordują się rąbnięte, opętane dzieciaki zacząłem inaczej patrzeć na jego twórczość:-).
God bless Rudy!

-- r@ [4 października 2001]



ostatnie recenzje autora:
Anhedonia - Ontology -- [1 października 2009]
Boratto, Gui - Take My Breath Away -- [31 marca 2009]
Frontierguards - Predestination -- [6 marca 2009]
Fractional - Come Mierda -- [6 marca 2009]
Squarepusher - Just a Souvenir -- [31 grudnia 2008]
  więcej...



inne recenzje Wumpscut:
Wumpscut - Blutkind -- mike [17 czerwca 2002]
Wumpscut - Boeses Junges Fleisch -- r@ [29 maja 1999]
Wumpscut - Bone Peeler -- Carl [10 maja 2004]
Wumpscut - Bone Peeler -- Truston [21 kwietnia 2004]
Wumpscut - Born Again -- r@ [1998]
Wumpscut - Bunkertor 7 -- mike [?]
Wumpscut - Embryodead -- r@ [?]
Wumpscut - Evoke -- r@ [6 kwietnia 2005]
Wumpscut - Evoke -- wolf242 [14 maja 2005]
Wumpscut - Preferential Legacy / Music for a German Tribe -- r@ [5 lipca 2003]
Wumpscut - Schädling -- Tomek [25 kwietnia 2008]
Wumpscut - Wreath of Barbs (classic & freestyle remixes) -- mike [4 marca 2003]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.013 s.