¤ Rammstein - Mutter ¤



Motor Music
2001

1. Mein Herz Brennt, 2. Links 2 3 4, 3. Sonne, 4. Ich Will, 5. Feuer Frei!, 6. Mutter 7. Spieluhr, 8. Zwitter, 9. Rein Raus, 10. Adios, 11. Nebel


Słucham tego zespołu od kilku lat i przyznaję, nie podobały mi się propozycje muzyczne. Brzmiało to dla mnie jak techno w metalowej oprawie. I te marszowe rytmy, niemiecki wokal - dziwnie mi się kojarzyły. Aż tu pewnego razu słyszę "Sonne" i głos radiowca - nowy Rammstein. A potem cała płyta. Nareszcie da się słuchać muzykę tego zespołu. Zrezygnowali (no prawie) z marszowych rytmów, wokalista zaczął w końcu śpiewać, śpiewać o rzeczach trudnych i trochę mrocznych. Płyta zaczyna się niezwykle dynamicznie - "Moje serce płonie" - bardzo mocna i potężna dawka energii, na początek. Następnie trochę marszowych rytmów (chyba najsłabszy utwór na płycie) i "Sonne", z chórkami, mocnym brzmieniem gitar. I nareszcie słyszymy, że Till Lindemann potrafi śpiewać. Potem musimy znowu trochę pomaszerować i dochodzimy do utworu tytułowego - "Mutter". Dawno już nie słyszałem takiej piosenki, takiej dawki emocji, nadziei i łez. "Matko, daj mi siły" chciałoby się wykrzyczeć wraz z Till'em. Bo on tu krzyczy i błaga. I śpiewa, z sercem, z zaangażowaniem. Wręcz obnaża się ukazując swój ból i rozpacz. I nadzieję. Niesamowity jest też kolejny utwór - Pozytywka - ten głos dziecka spod ziemi, z grobu. I dźwięk pozytywki, jedynej rzeczy łączącej go ze światem. Aż ciarki przechodzą. I na koniec ogarnia nas "Mgła", kolejny doskonały numer. A to już niestety koniec tej krótkiej płyty.

Dlaczego na poprzednich płytach zespół brzmiał tak "kwadratowo"? Ta płyta udowadnia przecież, że umieją grać i śpiewać (a nie tylko maszerować), umieją zagrać mocno i ostro, ale tak, że chce się tego słuchać. Tylko okładka pozostawia pewien niesmak, no, ale to już moje zdanie.

-- Artur Mazur [6 listopada 2001]



ostatnie recenzje autora:
Screaming Dead - Death Rites Out -- [6 listopada 2001]
This Mortal Coil - Blood -- [6 listopada 2001]
Lacrimosa - Fassade -- [26 października 2001]
Love Like Blood - Chronology of a Love Affair 1980-2000 -- [1 października 2001]
Diorama - Her Liquid Arms -- [24 września 2001]
  więcej...



inne recenzje Rammstein:
Rammstein - Mein Teil -- eliks [22 września 2004]
Rammstein - Mutter -- r@ [1 maja 2001]
Rammstein - Mutter -- mike [3 maja 2001]
Rammstein - Pussy -- vigoslugbait [26 listopada 2009]
Rammstein - Reise Reise -- M.Alexander [1 października 2004]
Rammstein - Rosenrot -- M.Alexander [10 listopada 2005]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.015 s.