¤ Deine Lakaien - White Lies ¤



Chrom Records
2002

Ocena:
4.5

1. Wunderbar, 2. Generators, 3. Where You Are, 4. Prayer, 5. Stupid, 6. Kiss, 7. Silence In Your Eyes, 8. Hands White, 9. Lost, 10. Fleeting, 11. Life Is a Sexually Transmitted Disease, 12. One Minus One


Dawno nie spotkałem się z taką jednomyślnością co do oceny jakiejkolwiek płyty. Wszystkie niemieckie pisma uznały "White Lies" za płytę miesiąca. Podobnie ziny sieciowe oraz sklepy internetowe. Powiem tak: dają radę! Naprawdę miło pojechali. :-)

Osiem lat czekać trzeba było na tak miłą kontynuację "Forest Enter Exit", która jest w stanie spowodować podobne reakcje i wywołać u mnie podobne emocje. Dark wave tak mocno i przyjemnie zainfekowany elektroniką, akustyczną gitarą, klasycznymi instrumentami. Tak pożytecznie Ernst Horn zagospodarowuje wolną przestrzeń po umarłych już muzycznie Depeche Mode, że życzyłbym sobie, by Deine Lakaien miało podobną pozycję i podobnych fanów za kilka lat. Może się udać. Chociaż przebojów i szybkich kompozycji na "White Lies" jak na lekarstwo. Z migającymi teledyskami do MTV i Vivy będzie krucho.

Niezdarne napisy na ścianach budynków - DeInE laKAien. Już to widzę;-) Zaskakuje pięknem kompozycji, bogatą formą, a zarazem potrafi zadziwić, wydawało by się niemożliwymi rozwinięciami muzycznymi, które zmieniają oblicze tej produkcji szybko i diametralnie. Pełna jak zawsze melancholii muzyka wzbogacona została interesującym tłem, którego brakowało mi na poprzednich dwóch płytach. Widać i słychać, że Horn bawi się dźwiękiem i zna się na tym znakomicie.

Zarzutami mogą być:
1. małe urozmaicenie całości, powodujące ziewanie słuchających, w przypadkach ekstremalnych niewybredne chrapanie.
2. przewidywalność, powodująca "chwilowy" spadek podniecenia, w przypadkach ekstremalnych dłuższy, niż 24 godziny.
3. rutynowe podejście do kompozycji, powodujące czasowe wrażenie "deja vu", w przypadkach ekstremalnych korelujące z nerwowym poszukiwaniem przycisku "Forward".
Mogą, ale nie muszą:-)
Przy nich te wszystkie marne dark fetisch homo electro black blut kicz współczesne kapele to są takie małe: _ Oni są tacy przy nich: *.

Jak zwykle mocnym argumentem jest w tej grupie wokal Aleksandra Veljanova. Bezbłędny, mocny, mroczny i momentami jak zwykle naciągany, by nie napisać (dobra, napiszę i tak to chciałem zrobić): manieryczny. Język angielski też jakby poprawili. Podoba mi się pomysł na najlepszy utwór -"Kiss", stara forma podana w bardzo nowoczesny sposób. Wyróżniłbym jeszcze otwierający "Wunderbar", "Where You Are", "Stupid", "Prayer", "Life Is a Sexually Transmitted Disease" i od 3 minuty i 36 sekundy - "Lost".

Jeśli ktoś pytałby o tempo tej płyty, to muszę go od razu poinformować, że może raz przekroczyło 100 BPM. Same ballady dla szukających sensu życia, porywczych romantyków. Niekoniecznie normalnych, ale na pewno optymistów. Spragniony(a) doznań? To włącz odtwarzacz i słuchaj. I can see the silence in your eyes...

-- r@ [9 stycznia 2002]



ostatnie recenzje autora:
Anhedonia - Ontology -- [1 października 2009]
Boratto, Gui - Take My Breath Away -- [31 marca 2009]
Frontierguards - Predestination -- [6 marca 2009]
Fractional - Come Mierda -- [6 marca 2009]
Squarepusher - Just a Souvenir -- [31 grudnia 2008]
  więcej...



inne recenzje Deine Lakaien:
Deine Lakaien & Die Neue Philharmonie Frankfurt - 20 Years of Electronic Avantgarde -- wolf242 [2 września 2007]
Deine Lakaien - Acoustic -- mike [1 lipca 2002]
Deine Lakaien - Acoustic -- r@ [28 stycznia 2005]
Deine Lakaien - April Skies -- mike [18 września 2005]
Deine Lakaien - April Skies -- r@ [15 kwietnia 2005]
Deine Lakaien - Indicator -- M.Alexander [14 października 2010]
Deine Lakaien - Indicator -- vigoslugbait [25 października 2010]
Deine Lakaien - Kasmodiah -- mike [lipiec 2000]
Deine Lakaien - Kasmodiah -- r@ [9 grudnia 1999]
Deine Lakaien - Live in Concert 2002 -- M.Alexander [9 grudnia 2003]
Deine Lakaien - Winter Fish Testosterone -- mr hermeticum [15 października 2004]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2019 postindustry.org


wygenerowane w 0.015 s.