¤ Clear Vision - Deception ¤



Accession
2001

Ocena:
4

1. American Dreaming, 2. Motion (hell's mix), 3. The Call, 4. Revenge, 5. Pillowtalk, 6. Fucker, 7. Calm This Storm, 8. She Killer (spears mix), 9. Salz In der Suppe, 10. Spider-Hero, 11. Salz, 12. Short Motion, 13. The Call (v 0.1)


Daniel Myer wiecznie żywy. Kolejny projekt (jak można wydawać 3, słownie trzy, płyty jednego roku?). Kolejna zmiana nazwy, zmiana muzyki i zmiana tytułu. Rozumiem zamysł Daniela (albo mi się tak wydaje), tworzę dużo, sporo nagrań jest w różnym stylu, że ciężko to byłoby zaakceptować w grupie haujobb., jedziemy z nowymi nazwami. I powstało już 10 grup Daniela Myera. Mały jubileusz. Gonimy Front Line Assembly i Skinny Puppy, którzy są weteranami, przegoniliśmy pana z Apoptygmy Berzerk i pana z Panacea, którzy się mocno starają. Panowie z Funker Vogt jeszcze z przodu peletonu, naciskani przez goniących ich milusińskich z L'Âme Immortelle.

Clear Vision to pop, electro pop, future pop, czy jak kto woli synthetiche melange die pop und elektroniche musik, moderne und schöne:-) Ale nie taki piękny i nie taki masowy jak obecna czołówka. Pomysłowy, dla trochę bardziej wyrobionych słuchaczy co nie znaczy, że ogólnie wyrobionych. Nie obawiajcie się więc, że głos wam się wyda mało chłopięcy, muzyka udziwniona, a melodie pogubione. Tak ma być. To trochę inna konkurencja i inna bajka. Zaczyna się -"Vybornie", jak mawiają bracia Czesi. Tak ciekawie jest do numeru 7 (ze wskazaniem na 3 i 4), z małą przerwą na śmieszny utwór, dość powiedzieć prosty co prostacki - 5. Z tym, że to jest pastisz (mam nadzieję). 6 przywrócił wspomnienia z początku lat 90-tych i spowodował, że samplowanych gitar słucham znów bez wysypki. 8 to przerwa na papierosa, którą bez wyrzutów sumienia możemy sobie przedłużyć o kolejne 264 sekundy utworu 9. 10 potrafi zaciekawić, ballada w jakimś awangardowym, zadymionym klubie przyszłości, taki Nick Cave roku 2058 mi przyszedł na myśl. 11 już niewiele ma wspólnego z popem i wolałbym, żeby znalazł się na ostatniej płycie haujobb., zamiast kilku nagrań. Chyba, że te przestery są przez przypadek? Brzmi ciekawie. Końcówka to remiksy, wykonane przez zaprzyjaźnionych muzyków. Dobre, ale nie lepsze od oryginałów. Myer próbuje swoich sił na polu popowej elektroniki, wcześniej był Cleen, potem Cleaner teraz Clear Vision, potwierdza, że jest artystą nietuzinkowym.

PS. Wokalnie udziela się także Stefan Netschio (Beborn Beton), co wychodzi mu naprawdę dobrze.

-- r@ [9 stycznia 2002]



ostatnie recenzje autora:
Anhedonia - Ontology -- [1 października 2009]
Boratto, Gui - Take My Breath Away -- [31 marca 2009]
Frontierguards - Predestination -- [6 marca 2009]
Fractional - Come Mierda -- [6 marca 2009]
Squarepusher - Just a Souvenir -- [31 grudnia 2008]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2019 postindustry.org


wygenerowane w 0.015 s.