¤ Assemblage 23 - Defiance ¤



Accession Records 2002

Ocena:
3

1. Opened, 2. Drive, 3. Blindhammer, 4. Cocoon, 5. Document, 6. Fallen Down, 7. Horizon, 8. Light, 9. Maps of Reality, 10. Lullaby


A tak się ładnie zapowiadała nowa płyta Assemblage 23. Pierwszy numer, interesujące wejście, oczekiwanie w napięciu co będzie dalej. Oczywiście "dalej" nie nadeszło. Po około minucie zawitał triumfalnie głupawy klawisz grający upa, upa w stylu szlachetnego disco dance popu z z końca lat 80-tych. A już się z gąską chciałem witać w ogródku...
No i wokal, śpiewający coś w stylu: "Nołł, ajjjjj wątts bi jur men...". W drugim numerze znowu: "Somtajms aj drajw....x 3, sooommmmtajjjjmss aj drajw". I jesteśmy w domu. Więcej pytań nie mam. I dlaczego znowu nam takie dyrdymały Shear zafundował? Bawidamek może z niego jest, sympatyczny chłopak na pewno, rozumiem dramatyczny powrót muzyki lat 80-tych na topie, ale jak można tak szybko skręcić w główny nurt popularnej muzyki syntezatorowej? Wiem, wiem, wszyscy się zachwycają, jaka to magiczna muzyka i przebojowa i w ogóle, ja się czepiam i marudzę. Na szczęście mam takie prawo i ostrzegam, najpierw posłuchajcie, zanim kupicie.
"Blindhammer" to pierwszy numer, który nie grzeszy chorobliwym przywiązaniem do słodkich i banalnych wokali. I ogólnie pierwszy udany. Potem, jak to w synthpopie bywa musi być utwór wolny, romantyczny z tempem nie większym niż 100 bpm. I jest - "Cocoon". Nie jest tragiczny, ale żeby wydać na niego półtora euro (piętnaście euro cd dzielone na dziesięć utworów)??? Trochę dużo, imho. Potem przychodzi hiCIor, który postawiłby na nogi nawet zupełnie wyczerpanego piciem krwi wampira made in Poland (ano ponoć istnieją naprawdę i nawet zaglądają na post industry). Sumując, bo też nie ma co się rozpisywać - utwór "Document", który doczekał się już płyty z remiksami, to najlepszy numer na tej przeciętnej produkcji. I tak się, łagodnie pisząc, buja ta muzyka, zewsząd nie ma pomocy, uciec nie ma gdzie. Momenty są ciekawe a potem sztampowo i niestety robi się dramatycznie i sennie. "Horizon" znowu na chwilę przywrócił moją prawdziwą i szczerą wiarę w ten projekt. Bo jest zrobiony z głową, nietypowym wokalem i odrobiną nieprzewidywalności (a czy to nie jest najciekawsze w muzyce?). Chociaż, może właśnie się dopiero co przebudziłem, po krótkim śnie? Tom potrafi robić i pomysłowe szlagiery i nieprzeciętne knoty. No ale jak to ładnie napisano na stronie Metropolis Records: "Defiance pushes Assemblage 23's sound to the limits of only the imagination. Signature melody constructions, driving rhythms, non-stop beats, and highly emotional and personal lyrics make Defiance a logical follow-up to the widely reveled Failure. Defiance is sure to send Assemblage 23's status to legendary for not only does it keep with the sound fans have come to know and love but incorporates fresh new elements and structure as well. Catch the buzz before it catches you." Swoją drogą wymyślić coś takiego jak ten marketingowiec napisał nie jest łatwo, a jeszcze w to wierzyć? No ale jak w takim razie wierzyć w tę wytwórnię? Jak to było ze świstakiem?
Idąc tym tropem napiszę parę słów do młodzieży - da się lubić, jest cool. Wiesz, rozumiesz, full wypas, Baśka miała fajny biust, total na maxa zajebiście, chłopie ale jazda, spoko, Ewa nie chciała, Danka nie dawała, nasza paczka trzyma się razem, jedziemy na Ibizę...
PS. trzy gwiazdki dałem na wyrost, bo inne produkcje w podobnym klimacie, które słuchałem ostatnio są jeszcze gorsze.

-- r@ [1 listopada 2002]



ostatnie recenzje autora:
Anhedonia - Ontology -- [1 października 2009]
Boratto, Gui - Take My Breath Away -- [31 marca 2009]
Frontierguards - Predestination -- [6 marca 2009]
Fractional - Come Mierda -- [6 marca 2009]
Squarepusher - Just a Souvenir -- [31 grudnia 2008]
  więcej...



inne recenzje Assemblage 23:
Assemblage 23 - Addendum -- mike [29 grudnia 2001]
Assemblage 23 - Compass -- mike [10 listopada 2009]
Assemblage 23 - Compass -- vigoslugbait [3 stycznia 2011]
Assemblage 23 - Contempt -- r@ [lipiec 2000]
Assemblage 23 - Contempt -- mike [sierpień 2000]
Assemblage 23 - Failure -- r@ [1 maja 2001]
Assemblage 23 - Failure -- mike [19 maja 2001]
Assemblage 23 - Meta -- mike [1 maja 2007]
Assemblage 23 - Storm -- r@ [25 stycznia 2005]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.048 s.