¤ Gus Gus - Attention ¤



Moonshine Music 2002

1. Unnecessary, 2. David, 3. Desire, 4. Attention, 5. Dance You Down, 6. I.I.E, 7. Call of the Wild, 8. Detention, 9. Your Moves Are Mine, 10. Don't Hide What You Feel


Po ukazaniu się płyty "This Is Normal" (1999) w dziewięcioosobowej ekipie Gus Gus nastąpiły poważne zmiany personalne. Odeszła Hafdis Huld, potem Magnus Johnsson, Daniel August i inni. W 2000 roku Herb Legovitz i Biggi Veira wydali płytę ze swoimi wczesnymi muzycznymi pracami ("Gus Gus vs. T.World") i to oni, obok Stef Stefanssona i nowej wokalistki - Urdur Hakonardotirr (Earth) stanowią trzon dzisiejszego Gus Gus. 27 kwietnia 2002 roku ukazał się zupełnie nowy album, nazwany "Attention". Muzyka na nim zawarta to krok w stronę zimnej i surowej muzyki tanecznej, odwołującej się do klimatu elektro-dźwięków z pierwszej połowy lat 80-tych. Mocne, monotonne, automatyczne bity, przesycone chłodem dźwięki starych analogowych syntezatorów i oszczędne wokale: oto "Attention". Próżno szukać jakichkolwiek "żywych" instrumentów: wszystko tu jest wściekle automatyczne, mechaniczne. "Myślę, że muzyka elektroniczna jest przyszłością; przecież coraz więcej zespołów używa nowej elektroniki, mając świadomość jej wielkiej siły oddziaływania" - mówi Biggi Veira. I choć na "Attention" jest kilka kawałków, których naprawdę warto posłuchać ("Desire", "Call of the Wild", "Your Moves Are Mine") nie zmienia to jednak faktu, że dla fanów nowa płyta Gus Gus będzie rozczarowaniem (ocierające się o tandetę kawałki "I.I.E." czy "Attention"). Na pewno jest to najtrudniejszy krążek w dotychczasowym dorobku grupy - i nie dlatego, że penetruje zupełnie nowe muzyczne przestrzenie. "Attention" jest albumem trudnym właśnie ze względu na wielki ładunek tej bezdusznej, syntetycznej elektroniki, przez którą czasem ciężko przebrnąć. Nie ma tu piękna zawartego na debiutanckim "Polydistortion" - jest za to muzyka stworzona z myślą o tanecznych parkietach, o występach na żywo. Kto wie, może "Attention" stanie się klubowym hitem roku 2002, choć jak na razie, płyta przyjmowana jest raczej chłodno.

jman / nowamuzyka.prv.pl

-- jman [13 marca 2003]



ostatnie recenzje autora:
Stealpot - Mass Mess.AGE -- [2 sierpnia 2005]
Kraftwerk - Minimum Maximum -- [2 sierpnia 2005]
Boy Robot - Rotten Coctails -- [2 sierpnia 2005]
Claro Intelecto - Neurofibro -- [24 listopada 2004]
Kettel - Volleyed Iron -- [24 listopada 2004]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.013 s.