¤ Ambre & Mark Spybey - Sfumato ¤



Hushhush
2000

1. Citadelle Interieure, 2. Visite au Zoo Triste, 3. Corrosion, 4. La Cantatrice Mauve, 5. L'Horloge de Calcutta, 6. J'Irai Cracher sur vos Ombres, 7. Zero Cinquante-Neuf, 8. Le Clown Baxir Kodek, 9. La Loge Doree, 10. Poussierre d'Absinthe, 11. Derriere le Rideau de Verre, 12. A Quoi Servent les Morts?, 13. Machine d'Esprits, 14. Le Printemps des Abimes


Ta płyta to pierwsza część serii Threesome. Zgodnie z tytułem bierze w niej udział troje artystów (a właściwie dwoje i zespół), którzy w systemie "każdy z każdym" tworzą trzy albumy. Na pierwszy ogień poszło trzech zapracowanych w innych projektach członków Ambre oraz Mark Spybey ukrywający się także pod nazwami Dead Voices on Air czy Propeller oraz były członek Zoviet France i Download. "Sfumato" jest jednak zdominowane przez Ambre, Spybey w tym przypadku stał się jedynie dostarczycielem źródłowych dźwięków, z których część została tutaj wykorzystana. Są takie płyty, przy których przez sześćdziesiąt minut czekamy aż zacznie się dziać coś interesującego i wtedy płyta się kończy. W odróżnieniu od co niektórych "cudotwórców", którzy dorwawszy się do sprzętu wydają z siebie jednostajne i bezpłciowe dźwięki każąc nazywać to eksperymentem, Ambre i Spybey nie idą na łatwiznę. Mamy tu do czynienia z pulsującym i falującym ambientem przepełnionym zapierającymi dech w piersiach harmoniami. Dzieje się na tej płycie tak wiele, że nie za bardzo wiadomo na czym się skoncentrować, każdy utwór zaskakuje i atakuje podświadomość coraz to nowszymi obrazami, nie dając słuchaczowi wytchnienia. Całość urozmaicono mnóstwem różnorodnych dźwięków, od trzepotu skrzydeł czy metalicznych uderzeń do kakofonicznych, wręcz noise-jazzowych sampli. Materiał ten kreuje atmosferę niepewną i tajemniczą, a tytuły czternastu utworów dla słuchacza nie obeznanego z romanistyką wydają się jedynie uwypuklać te przymioty. Mocny początek świetnie zapowiadającej się serii. Następne danie: Mark Spybey & Mick Harris. A quoi servent les morts?

-- Leszek Żabiński [lipiec 2000]



ostatnie recenzje autora:
Biosphere - Dropsonde -- [5 grudnia 2005]
Bola - Gnayse -- [5 grudnia 2005]
Arcana - ...The Last Embrace -- [11 maja 2001]
Possible Gardens - Possible Gardens -- [11 maja 2001]
Scorn - Imaginaria Award EP / Greetings from Birmingham -- [11 maja 2001]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.027 s.