¤ Plan-A / Totenhaus / Desolation Zone - Grunberg Maschinen Sturm ¤



Beast Of Prey
2005

Ocena:
4

1. Plan-A - G.M.S, 2. Plan-A - Brewery/Wines/Distillates, 3. Totenhaus - On What Deforms a Woman, 4. Totenhaus - Inhuman Simulacra, 5. Desolation Zone - I, 6. Desolation Zone - II, 7. Desolation Zone - III, 8. Plan-A - The Chairmans and the Bookkeepers, 9. Plan-A - Apel


Coś jest w naszym narodowym duchu i świadomości co sprawia, że wszelkie formy artystycznej wypowiedzi muszą być śmiertelnie poważne i wysokie, rodzinne i honorowe, wychowawcze i takie egzystencjonalne, o życiu. Próżno mi w naszej narodowej 'sztuce filmowej' szukać jakiegokolwiek horroru czy mordobicia (chyba że Latkowski zrobi o tym przygnębiający dokument), w komiksie superbohaterów z gaciami na spodniach, a w muzyce, skoro już o tym mowa, to mi brakuje w zasadzie wszystkiego. A przecież Polacy to nie gęsi i muszą zrobić czasem i usłyszeć coś nieparzystego, coś bez lewa i prawa, muzykę dla muzyki, a jednocześnie nie rażącego skrajną radykalnością czy kpiną z elektoratu. Dlatego też gdy trafiam na takie nagrania jak "Grunberg Maschinen Sturm" czuję radość i pozytywne doładowanie, choć sama płyta do wesołych bynajmniej nie należy.

Trzy podziemne projekty z Zielonej Góry, jedna podziemna wytwórnia, i dziewięć kompozycji, też jakby dochodzących spod namacalnej suchą stopą powierzchni. W całej płycie chodzi o dyskretny urok maszyn objawiony pod szerokim wachlarzem odrębnych form- od nieustannego warkotu niezmordowanego mechanizmu i świstu pary jaką ów wydala, przez odbijające się w okularach spawacza orgie iskier, aż do bardziej metaforycznych form ludzi-maszyn nakręcanych słowami Gierka i oszukanych simulakrą Boga. Swoista akcja płyty jest zmienna, obejmująca zarówno bardziej statyczne kontemplacje ciągłego 'skwierczenia' fabrycznych machinerii, jak i porywające swoim czadem dialogi młotów i szlifierek. Bardzo cieszy fakt, iż żaden z projektów nie ograniczył się jedynie do bezmyślnego narobienia hałasu i wrzasku, ale w miarę możliwości tak pokierował tymi loopami, aby słuchacza zainteresować, a nie rozpalić chęcią dezintegracji źródła kakofonii. Utwory sięgają różnych korytarzy muzycznej pomroczności, lawirując gdzieś pomiędzy ciemnym ambientem, a industrialem, chaotycznym białym szumem, a całkiem poukładaną strukturą, aby w efekcie pozostawić słuchacza w szeroko otwartymi oczami i niepokojem w sercu, miarowo poruszającego głową w rytm pracującego czarnego tłoka. Kto chce może doszukiwać się drugiego dna, manifestu beznadzieji, bezcelowej egzystencji, mechanicznej rzeczywistości pełnej brudu i smrodu, ale tu chyba w pierwszej kolejności chodzi o wywołanie pewnej estetyki i atmosfery, o napędzenie duszących oparów spalin, przerażającego ogromu przemysłowych konglomeratów, i obłędnej percepcji istoty uwięzionej wewnątrz świadomości śruby.

Zastanawiam się czy taka płyta ma jakiekolwiek szanse zaistnieć na trochę większą skalę niż 200 numerowanych sztuk, do których wdzierać się trzeba przez ostrą, metalową siatkę. Czy gdyby taki split dodać za darmo do Wyborczej okazałoby się, że takie przemysłowe brzmienie czuje nieświadome swoich ukrytych gustów pół Polski? A może cały urok tkwi właśnie w niszowości zarówno tego, jak i podobnych muzycznych przedsięwzięć, przeciwstawionych wszelkiej ogólnopolskiej mainstreamowej ściemie, która chce albo eksploatować albo nawracać rodzimy rynek. Myślę, że warto, choćby z ciekawości.

-- eliks [24 czerwca 2005]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.011 s.