¤ Lycia - A Day in the Stark Corner ¤



Projekt
1993

Ocena:
3.5

1. And Through the Smoke and Nails, 2. Pygmallion, 3. The Body Electric, 4. Wide Open Spaces, 5. The Morning Breaks So Cold and Gray, 6. The Remnants and the Ruins, 7. Goddess of the Green Fields, 8. Everything Is Cold, 9. Sorrow Is Her Name, 10. Daphne


Świetny projekt i świetny album, który mimo swoich trzynastu lat wciąż kopie, i nic nie wskazuje żeby miał za kolejnych trzynaście przestać. Na czym polega Lycia? To powoli sącząca się mieszanina elementów gotyckich, shoegazingowych, i ambientowych, którą ja osobiście lubię nazywać dark wave (chociaż ten termin ma dość różne definicje). Ich muzyka jest mroczna, liryczna, ujmująca, a jednocześnie rytmiczna i olśniewająca; skomasowana jest tu prawdziwa moc, od której już w okolicy piątej minuty czwartej kompozycji dostaję drgawek i muszę zapalić. Lycia to niemalże solowy projekt multiinstrumentalisty Mike'a Van Portfleeta, który z równą mocą potrafi spuścić na krajobraz ciemną zasłonę i szeptać pokutnicze wersety, jak i stanąć w bladym świetle do instrumentalnego kawałka z zastrzykiem magii aplikowanego celującą frazą melodyczną na gitarze pod napięciem. Przyznaję, że na kantach mógłby trochę bardziej doprasować sposób w jaki posługuje się głosem, lub po prostu użyć więcej przetworników. Ale muzycznie jest bezbłędny; brzdąka, szumi, wibruje, i co najważniejsze potrafi skleić to w całość od której mocniej bije serce. Tempo płyty jest jednostajne, a atmosfera tylko chwilami rozjaśnia coś w rodzaju zamazanego uśmiechu, choć przecież wyraz brzmienia "A Day in the Stark Corner" można wyginać w dowolne strony. Przez cały czas pozostajemy w kołyszącym, deszczowym, zaklętym tripie, i mimo ubytków w porównaniu np. do późniejszego, doskonałego "Cold" - wciąż jak najbardziej warto.

-- eliks [20 sierpnia 2006]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...



inne recenzje Lycia:
Lycia - Cold -- eliks [20 maja 2005]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.009 s.