¤ Brunette Models - Last Poem ¤



Generator.pl
2008

Ocena:
3.5

1. Intro, 2. Call Him Dr. Moog, 3. In the Garden of Aphrodite, 4. Fly With Me Margo, 5. Lemessos, 6. Picture of Your Mind, 7. Madame Charme, 8. This Is an Empty World, 9. Anadyomene' Secret, 10. Searching


Być może bierze się to z genetycznie nacechowanych kompleksów narodowych, ale jak coś jest polskie, szczególnie w muzyce elektronicznej, to ja natychmiast daję temu trzy gwiazdki na dobry początek za sam fakt. Słowo kompleks jest tu na miejscu - nie chcemy, nie potrafimy, nie lubimy, kto to osądzi - bo poza wspaniałymi wyjątkami nasze niezależne wydawnictwa elektroniczne cechuje przede wszystkim powielanie zachodu, wstrzemięźliwość, i samozachwyt. A jak ktoś zrobi coś dobrego, swojego, co zarówno przemawia z głębi dziejów jak i wypatruje nieboskłonu, to artysta znika, jakoby schwytany przez Policję Myśli, której karą za wychylenie się z katolickiego tłumu z farbą białoczerwoną na twarzach wykrzywionych okrzykiem "Leć!!!" była natychmiastowa anihilacja.

Na szczęście mamy swoje momenty, takie jak "Last Poem". Żaden geniusz, żadne natchnienie, żadne wyższe emocje - zamiast tego godzina zasłuchania, zainteresowania, i obserwacji śniegu za oknem. Album spoczywa na rozstaju kilku dróg - klasyki, nowoczesności, mroku, eksperymentu, i surrealizmu. Jest precyzyjny, ale i spontaniczny, zanurzony w melancholijnych pejzażach, ale i niepokoju nocy i chłodnego powabu samotności. Wreszcie, jest interesujący - czyli nie kopiuje, nie udaje, nie 'czerpie bezpośrednich inspiracji', i co dla mnie osobiście ważne - zawiera w sobie wysoki pokład oniryczny, sugerujący transmisję przeżyć i obrazów dostępnych jedynie po zaśnięciu. Jako ambient ta muzyka pozostaje głęboka, medytacyjna, i ilustracyjna - lecz w obrębie własnego obwodu potrafi ułożyć z powietrza trzy żurawie i kraba. I cieszę się, pomimo znacznego pola do poprawy, że takie projekty działają, labele wydają, a ja słucham. Tego misia na koniec płyty można sobie było darować.

PS. Michał Karcz na okładce.

-- eliks [3 stycznia 2009]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.023 s.