¤ I.F. - I.F. ¤



Fax +49-69/450464
1995

Ocena:
4



1. Jadd, 2. Ten Waves, 3. Kisy Loa, 4. Caravan


I.F. oznacza Intergalactic Federation; projekt tworzą panowie David Moufang i Jonas Grossmann, ci sami co nagrywają jako Deep Space Network, a towarzyszy im niejaki Amir Abadi, także Niemiec choć arabskiego pochodzenia, bardziej znany jako Dr. Atmo. Już po samych nazwiskach można być pewnym dla jakiej wytwórni został ten krążek skrojony; ba, spoglądając na datę łatwo wyrobić sobie wstępne pojęcie jakiego rodzaju brzmienie prezentuje. Złoty rok dla ambientu, renesans całej elektroniki, który trwale zmienił jej oblicze i wagę kulturową jako osobnego, nowego rodzaju muzyki, równie pojemnego co rock czy jazz.

Tyle rysu historycznego. Po co w ogóle sięgać do takich staroci, skoro elektronika kwitnie do dziś, trwale mutuje się z rockiem i wciąż odkrywa nowe horyzonty? Odpowiedź jest jak zwykle jedna: bo stare jest jare, a nowe pożera się od środka. Co z tego że nowych produkcji są miliony, skoro są one równie trwałe co kupa uschłych liści, nie pozostawiających jakiegokolwiek śladu w pamięci, poza może niezadowoleniem ze źle spędzonego czasu. To paradoks naszych czasów, gdyż od kiedy internet otwiera szerokie możliwości młodym artystom, okazuje się, że niewielka ich ilość ma tak naprawdę cokolwiek interesującego do zaoferowania.

I żeby nie było że faworyzuje bandę dziadków z Faxu ponad młodych ambientowców - sam Namlook, pan '3000% normy', również w dniu dzisiejszym nie ma za dużo do powiedzenia. Dlatego ucieka się do reedycji staroci, które do dziś brzmią świeżo, niczym psychotropowy owoc liczi zerwany z kosmicznego krzaka i wyciśnięty prosto do mózgu. Do "I.F." podchodziłem już wielokrotnie, ale mam wrażenie, że dopiero dziś tak naprawdę to usłyszałem, kiedy wybrałem się na niedzielny, przedpołudniowy spacer. Słońce grzeje, ludzie przemieszczają się nieumyślnie, a świeża bryza rozpędza ciepło i aromat kebabów. Panuje spokój. I dźwięk.

Sam dźwięk to typowe na ów okres bulgocząco-chlupoczące kilkunastominutowe ambientowe tyrady na temat znaczenia ptaków w przyrodzie i procesów zachodzących w głowie w konfrontacji z kolorami tęczy. Nie upatrywałbym tu jakichś górnolotnych znaczeń i koncepcji; to cztery porcje nagranego w różnych częściach miasta zbioru doznań, które spowalniają chód, zwracają wzrok ku dachom wieżowców w poszukiwaniu blasku anten, ale i upłynniają myśli w tempie kwitnących orchidei z głosem Krystyny Czubówny w tle. I gdy to się kończy, opada jakaś kurtyna; pozostaje jedynie kotłowanina, radosna i frapująca.

Dobrze jest mieć tą świadomość, że są płyty nie mające na celu nic poza emocjami słuchaczy, takie które nie są nośnikiem wartości ujemnych i fałszywych, pozostających nabytym skażeniem sensu istnienia wielu istot na tym świecie. To także przykład pięknej muzyki, która przeszła próbę czasu. To ambient aktywny, obracający się we własnym obrębie, ale bez użycia jakichkolwiek bitów, o ile nie liczyć typowo faxowych pętli mikrouderzeń. Jesteśmy tym co jemy, jesteśmy tym czego słuchamy - słuchajmy dobrej muzyki, to może poprawi się trochę w życiu, komuś. Więcej dobrego Faxu niedługo.

-- eliks [26 kwietnia 2009]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.015 s.