¤ Laswell, Bill - City of Light ¤



Sub Rosa
1997

1. Nothing; 2. Kála; 3. Kashí; 4. Above the Earth


W notce zamieszczonej na stronie oficjalnej możemy przeczytać, że z powodu problemów z wytwórnią Sub Rosa, Coil odcina się od firmowania swoją nazwą udziału w powstaniu tego wydawnictwa. Według informacji na brainwashed Coil dostarczył Laswellowi materiał, na podstawie którego powstał utwór "Kála". Natomiast o wpływie Balance'a i Christophersona na pozostałe kompozycje zawarte na "City of Light" nic nie napisano.

Nad całym albumem unosi się atmosfera Indii, zarówno za sprawą instrumentarium jak i klimatu samych utworów. Trudno też nie zauważyć podobieństw tej płyty do wydawnictw Coila. Już pierwszy kawałek "Nothing", w którym pojawia się wokal Lori Carson, recytującej opis czystej rzeczywistości, nie skażonej światłem, materią, czasem ani wrażeniami rejestrowanymi przez nasze zmysły, przywołuje skojarzenia z "Angelic Conversation". Deklamacje na "City of Light" pojawiają się dość często natomiast atmosfera utworów nie jest tak rozmyta i senna jak na ścieżce do filmu Jarmana. Piosenki mimo, że też niezwykle ilustracyjne, są zbudowane wokół pewnych osiowych motywów co pozwala nam dać się ponieść w podróż ku krainom wschodu, a przy tym nie zagubić. "Kála" to nic innego jak bardziej wysublimowana wersja "Stoned Circular" znanego z "Thousand Lights in a Darkened Room". Przez prawie całą kompozycję słyszymy głos Lori Carson deklamujący, szepczący lub wzdychający, który wspaniale współgra z transowym podkładem Coila. Następny utwór - "Kashí" - gdyby nie recytacje Lori Carson mógłby spokojnie znaleźć"? się na albumie "Astral Disaster". Pod względem muzycznym nasuwają mi się porównania do "The Sea Priestess". Jednak u Coila jest więcej przestrzeni przez co nastrój jest trudniejszy do zdefiniowania. Natomiast "Kashi" za pomocą gęstej atmosfery oraz dźwięków mantry przenosi nas wprost do indyjskiej świątyni. Pojawiają się też tutaj pod koniec odgłosy znane ze "Strange Birds" z albumu "MTPiTD vol.1". Zamykający "City of Light" utwór "Above the Earth" początkowo sugerował powrót do klimatów "Angelic Conversation" dopóki nie pojawiła się genialna, pulsująca partia basu. Później wszystko się wycisza, pozostają tylko odgłosy natury, które przy cyklicznym odtwarzaniu płyty stanowią doskonały prolog do całego albumu.

Produkcja ta okazała się dla mnie dużym zaskoczeniem i na dodatek jak najbardziej pozytywnym. Billa Laswella znałem jedynie z albumu "Panthalassa" zawierającego zupełnie inny materiał, a ponadto spodziewałem się na "City of Light" śladowych skojarzeń z wydawnictwami Coil. Tymczasem otrzymałem płytę, która mimo licznych podobieństw do dokonań Balance'a i Christophersona posiada swój własny, niepowtarzalny klimat. Polecam szczególnie zwolennikom księżycowego etapu twórczości brytyjczyków.

Z powodów od nas zależnych ta recenzja ukazała się wcześniej na Alternative Pop.

-- Truston [19 stycznia 2004]



ostatnie recenzje autora:
Alternative Control - Alternating Current -- [13 października 2010]
Autechre - Move of Ten -- [6 października 2010]
Glass, Phillip - Solo Piano -- [24 marca 2010]
Add N To (X) - Avant Hard -- [16 lutego 2010]
Julian Plenti - Is... Skyscraper -- [11 lutego 2010]
  więcej...



inne recenzje Laswell, Bill:
Laswell, Bill - Bob Marley: Dreams of Freedom -- eliks [5 kwietnia 2004]
Laswell, Bill - Imaginary Cuba -- eliks [21 marca 2004]
Laswell, Bill - Sacred System: Chapter One - Book of Entrance -- Truston [22 czerwca 2004]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.044 s.