¤ µ-Ziq - Tango N' Vectif ¤



Rephlex 2001

Ocena:
4

1. Tango n' Vectif, 2. Swan Vesta, 3. Burnt Sienna, 4. Iesope; 5. u-Ziq Theme, 6. Auqeam, 7. Vibes, 8. Ad Misericordiam, 9. Beatnik #2, 10. Die Zweite Heimat, 11. Sonic Fox, 12. Caesium, 13. Phi 1700 (u/v), 14. 4 time Egg, 15. Phragmal Synthesis (part 1), 16. Phragmal Synthesis (part 2), 17. Phragmal Synthesis (part 3), 18. Xenith Filigree Anus, 19. Whale Soup, 20. Amenida 2, 21. Paco, 22. Crosstown Traffic, 23. Xolbe 2, 24. Driving Is Easy, 25. Methyl Albion, 26. Glink


µ-ziq to sprawdzona marka w branży nowych brzmień, a tworzący ją Mike Paradinas to czarny koń w wyścigu po tytuł Wielkiej Piątki IDMu. µ-ziq ma pod kontrolą stały procent rynku elektroniki i to właśnie w niego przede wsystkim zdaje się być wymierzone dwupłytowe "Tango N'Vectif". Jak donosi wkładka, mamy tu do czynienia ze zbiorem nagrań, które były z nieokreślonych powodów odrzucane z sesji do regularnych wydawnictw µ-ziq, począwszy od roku 1993. Szuflada musiała się już zatem przestać domykać, gdyż Paradinas postanowił podzielić się jej zawartością ze swoim gronem fanów (potrzebował pieniędzy). Widmo kolejnej już teczki ze szkicami na scenie IDM może poważnie zniechęcić potencjalnych konsumentów, ale powiadam - nie jest tak źle. Nie da się ukryć, że z obu płyt wchodzących w skład tego albumu dałoby się sklecić jedną superpłytę; Paradinas wolał jednak nie ryzykować i postawił na ilość, w wyniku czego słuchacz staje tu przed zadaniem oddzielenia pereł od kulek naftaliny. Te pierwsze to wyborne porcje ambientującego IDMu, elegancko hołdujące klasyce w kierunku 808 State czy LFO, czyli tradycyjnie generowanych brzmień techno-elektronowych. Z łatwością odnajdą się tu utwory, które zaskoczą słuchacza w nieruchomej pozycji na środku pokoju, z uwagą zbierającego każdy dźwięk. Z drugiej jednak strony czekają tu niechciane podrzutki, których zwyczajnie nie da się słuchać bez podniesionej temperatury krwi. Niestety, zbuki leżą tu zaraz obok złotych jaj, zaleca się więc ostrożne słuchanie całości, coby sobie smaku nie psuć na cały dzień.

-- eliks [8 czerwca 2004]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...



inne recenzje µ-Ziq:
µ-ziq - Billious Paths -- lewy [31 grudnia 2003]
µ-ziq - Lunatic Harness -- Truston [1 kwietnia 2004]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.011 s.