¤ Acumen Nation - What the F**k? (10 Years of Armed Audio Warfare) ¤



WTII Records 2006

Ocena:
2.5

1. The Wreck of Us (guest vox: Eric Powell), 2. Life's Last Breath (acucrack remix, guest vox: Lucia), 3. The Paralysis Is Real (studio remix), 4. Recaster (deadliner remix), 5. Bastard vs. Monster Zero (grabmiller remix w/vocal), 6. Bleed for You (studio remix), 7. Fuckyerbrainsout (acucrack remix), 8. Revelations Per Minute (lost mix), 9. Queener (FCR remix w/lost vocals), 10. DJentrify (original demo version remastered), 11. Fuckface (original demo version remastered), 12. Noarmsnolegs (original version remastered), 13. Gun Lover (original version remastered), 14. Pretty Like a Pornstar (ILC track, lost remix)


Acumen Nation to amerykańska grupa rockowo-industrialna pochodząca z Chicago. Działają na scenie już jedenasty rok, a dziesięciolecie swojej pracy postanowili uczcić zbiorem remiksów utworów pochodzących z poprzednich sześciu albumów. Tak wygląda krótka geneza powstania siódmego krążka tej kapeli zatytułowanego mało finezyjnie "What the f**k? (10 Years of Armed Audio Warefare".
Początek płyty jest świetny. Na 'dzień dobry' witają nas dwa kawałki zagrane z dwojgiem tuzów rocka industrialnego w rolach głównych. "The Wreck of Us" z gościnnym występem Erica Powella z 16Volt stanowi świetny wstęp dla płyty, o czym przekonuje solidny riff w tle i energiczny refren. Z kolei dynamika, zadziorność, drapieżność oraz charyzma Lucii Cifarelli z KMFDM czynią z "Life's Last Breath" naprawdę znakomity utwór, szczególnie wykrzyczane prze nią frazy zapadają w pamięć:). Warto dodać, że oba numery pochodzą z sesji do albumu "Anticore" mającego ukazać się w tym roku. Także "The Paralysis Is Real" nie ustępuje wcale swoim poprzednikom dzięki 'brudnej' gitarowej otoczce. W "Recaster" sięgnięto po breakbeatowy podkład, który z przesterowanym wokalem Jasona Nowaka tworzy ciekawe połączenie (szczególnie bardzo dobre elektroniczne wstawki pod koniec są jakością samą w sobie).
Gdyby cały album trzymał tak wysoki poziom z pewnością zasługiwałby na wysoką notę. Tak jednak niestety nie jest. Dużo tracków zdecydowanie odstaje od reszty, przez co całość staje się mocno niespójna. Nie przekonuje mnie ani "Bastard vs. Monster Zero" (niezbyt pasujący fortepian), ani "Bleed for You" (za bardzo przypomina mi Ministry), ani mało wyrazisty "Fuckyerbrainsout". Sytuację ratuje trochę "Revelations Per Minute", ale i on nie jest żadną rewelacją. Interesująco zbudowany jest "Queener", aczkolwiek traci jakby swoją moc wraz z upływem czasu jego trwania. Na "DJentrify" wieje nudą i nie ratuje go troszkę zbyt popowa elektronika. "Noarmsnolegs" , "Gun Lover" oraz "Pretty Like a Porn Star" również niczym specjalnym się nie wyróżniają. Bonusowy numer polecam tylko wiernym fanom.
Szkoda, ze po tak obiecującym początku "What the F**k?" jako całość wypada bardzo przeciętnie. Do remiksów dodano dźwięki charakterystyczne dla np. drum'n'bass czy hardcore, ale początkowe potencjalne hity rozmywają się jednak pomiędzy większością średnich lub słabych kompozycji. Stąd też taka, a nie inna ocena.

-- Łes [13 marca 2006]



ostatnie recenzje autora:
Manes - How the World Came to an End -- [1 czerwca 2009]
Machines of Loving Grace - Concentration -- [19 listopada 2007]
Dkay.com – Decaydenz -- [5 listopada 2006]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.028 s.