¤ Anhedonia - Destructive Forces ¤



Aliens Production 2006

Ocena:
4.5

1. Intro, 2. Destructive Forces, 3. Malfunction, 4. Cyberchondria, 5. Neurological Seizure, 6. Stir Up the Dust, 7. Nuclear Paranoia, 8. Icecold, 9. Bad Sector, 10. Chiba City Blues, 11. Hyperreality, 12. Whitespace, 13. Stir Up the Dust (Disharmony remix), 14. Tardive Dyskinesia


Niesamowite jest to jak ogromną kopalnią utalentowanych twórców muzyki elektronicznej okazują się tereny Czech i Słowacji. Anhedonia to kolejny bardzo ciekawy projekt po Disharmony, Gaping Chasm czy Depressive Dissorder z tamtych rejonów. Ciekawa jest również wytwórnia Aliens Production powstała jak gdyby wyłącznie na potrzeby tamtejszej sceny. Sceny, która jest napędzana wyłącznie pasją, a zarazem charakteryzuje się pełnym profesjonalizmem. To świadczy również o tym, że nasi południowi sąsiedzi potrafili się zorganizować, i dzięki temu takie płyty jak ta niedużymi kosztami zostają nagrane i wydane. Mimo, że kolejny raz nakład (nie pozostawia złudzeń) został limitowany do pięciuset sztuk to i tak ta muzyka dociera do ludzi.
"Destructive Forces" to czternaście instrumentalnych utworów w tym intro w stylu nawiązującym do dokonań Gridlock czy Architect. Vojtech Smetana twórca tego projektu stara się łączyć melancholijne, atmosferyczne pasaże z cięższymi industrialnymi dźwiękami. I udaje mu się nie przeginać w żadną stronę. Nie męczy jakimiś wydumanymi kombinacjami plusków. W żadnym wypadku też nie przesładza. Dominujące szorstkie brzmienie, pełne trzasków i szumów wzbogacają elektroniczne melodie i mroczne podkłady. To powoduje, że utwory są bardzo melodyjne i stają się krótko mówiąc 'bardziej strawne'. Czasami nawet charakteryzują się pewną dozą przebojowości. Słychać to szczególnie w tytułowym numerze czy świetnym "Stir Up the Dust", kiedy to z hałaśliwego, połamanego rytmu wyłaniają się całkiem przyjemne, niesamowite melodie.
W podobnym stylu prezentują się nie mniej ciekawe pozostałe numery. Jedynym minusem tej płyty jest to, że mogłaby być bardziej urozmaicona.
Ale to już jest szukanie dziury w całym, bo "Destructve Forces" i tak słucha się wspaniale.




-- Tomek [24 lipca 2006]



ostatnie recenzje autora:
Subheim - Approach -- [10 sierpnia 2008]
Wumpscut - Schädling -- [25 kwietnia 2008]
Hocico - Memorias Atrảs -- [7 marca 2008]
Cervello Elettronico - Negate the Instigator -- [24 kwietnia 2007]
Necro Facility - The Room -- [24 kwietnia 2007]
  więcej...



inne recenzje Anhedonia:
Anhedonia - Ontology -- r@ [1 października 2009]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.022 s.