¤ Diary of Dreams - Moments of Bloom ¤



Accession Records
1999

Ocena:
4

1. Cholymelan, 2. False Affection, False Creation III, 3. End of Flowers, 4. Retaliation, 5. But the Wind Was Stronger, 6. Ex-ile, 7. Methusalem, 8. Moments of Bloom, 9. Touch II, 10. Reality of Mine, 11. Predictions


"Moments of Bloom", piąty album formacji Diary of Dreams powstał z myślą o rynku amerykańskim. Zespół postanowił zaistnieć za oceanem, a tamtejszy promotor wymyślił, że dobrym rozwiązaniem byłoby przygotowanie na początek albumu "Best of...". Płyta powstała, a zespół w wyniku nieporozumień rozstał się ze swoim amerykańskim przedstawicielem. Tak więc Amerykanie będą musieli trochę poczekać na "Moments of Bloom" podczas gdy my, Europejczycy możemy się nim cieszyć już od początku maja. Chcę wyraźnie zaznaczyć, że nie jest to klasyczny zbiór najlepszych kompozycji zespołu. Płyta zawiera zremiksowane i mocno zmienione wersje utworów, które pojawiły się na poprzednich wydawnictwach. Dodatkowo można na niej znaleźć cztery utwory nigdzie wcześniej niepublikowane. Dla tych, którzy znają Diary of Dreams zaskoczeniem będzie zaostrzenie brzmienia "starych utworów". Oczywiście nie spodziewajcie się metal-gotyku albo czegoś podobnego. To wciąż stary, dobry Diary of Dreams. Więcej jest tylko gitar i to czyni brzmienie nieco ostrzejszym. Z poprzednich albumów wybrano po dwa utwory. Oczywiście wybór był czysto subiektywny i trudno naprawdę z całą stanowczością powiedzieć, że są to kompozycje najlepsze, bądź też najpopularniejsze. Z dodanych kawałków ciekawostką może być kompozycja "Touch II". Z niespełna minutowej wersji znanej z albumu "Psychoma ?" powstał utwór ponad 7-minutowy z angielskim tekstem.
Wszystkim, którym bliskie jest brzmienie Diary of Dreams płyta "Moments of Bloom" sprawi na pewno sporo radości, ci zaś, którzy nie mieli jeszcze okazji poznać twórczości grupy mogą śmiało zacząć słuchając tego właśnie albumu. Na koniec dodam, że ku zaskoczeniu wszystkich "Moments of Bloom" okazał się sporym sukcesem komercyjnym. Nakład na Europę wyczerpał się w ciągu dwóch dni, a w tym tygodniu (a piszę te słowa 19 czerwca) płyta po pięciu tygodniach obecności na "German Independent Chart" osiągnęła 8 pozycję.

-- tomm [1999]



ostatnie recenzje autora:
Wolfsheim - Spectators -- [1999]



inne recenzje Diary of Dreams:
Diary of Dreams - Freak Perfume -- Nevlien [4 listopada 2002]
Diary of Dreams - Nigredo -- wolf242 [9 listopada 2004]
Diary of Dreams - Panik Manifesto -- mike [3 lutego 2003]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2019 postindustry.org


wygenerowane w 0.013 s.