¤ Nurse With Wound - Salt Marie Celeste ¤



United Dairies
2003

Ocena:
4

1. Salt Marie Celeste


Nigdy nie uważałem Nurse With Wound za muzyczkę lekką, łatwą i przyjemną - wprost przeciwnie, stapeltonowe dźwiękowe abstrakcje niejednokrotnie nie szły w parzę z naturalną ludzką cierpliwością lub troską o zdrowy zmysł słuchu. Nie znaczy to jednak że NWW nie fascynuje - od surowych ambientowych kłębów przez gęsto ułożone tonalne siekacze aż po alchemiczne nonsensy, Stapleton to gość który wie jak intrygować, odpychać, wywoływać reakcje obronne, magnetyzować, przełączać między różnymi stanami skupienia, odurzenia, czy wreszcie snu. I tu pojawia się "Salt Marie Celeste", album dedykowany zmarłemu przyjacielowi Stapletona, którego to 'uwielbiały kobiety i dzieci'. To album-wyzwanie - ponad godzinny nieustający strumień uśpionej świadomości, najeżony elementami odrealnionego snu, wędrówki po miejscach znajomych które po drugiej stronie jaźni stają się obce, a także popis efektownego gospodarowania godziną czasu przy boleśnie niedużej ilości dźwięków pod ręką. Ale powiadam - ten album zauracza; przechodząc obok efektownej okładki, przez gustownie wykonanie graficzne w środku, aż po sedno czyli muzykę - mamy do czynienia z dziełem udanym, ujmującym, dosadnym, sprawiającym że w skupieniu wyławiam kolejno nieśpiesznie serwowane skrzypienia, szum, terkoty, i jeszcze więcej szumu. I nie potrzeba żadnych surroundów żeby gwałtownie się nie obrócić gdy przejedzie ten rower niepostrzeżenie puszczony przez Stapletona na wabia uwagi.

Jeszcze jedno - chociaż nazwanie "Salt Marie Celeste" ambientem to pewna nieścisłość, to jednak nie da się ukryć że płyta kapitalnie zachowuje się jak ambient - trwa w tle, szumi i buczy, owiewa i rozlewa - no i godzina mija z bata, a ja - chcę jeszcze raz?

-- eliks [4 lutego 2007]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...



inne recenzje Nurse With Wound:
Nurse With Wound & Aranos - Santoor Lena Bicycle -- gllmdmcht [27 grudnia 2006]
Nurse With Wound - A Sucked Orange -- eliks [4 września 2003]
Nurse With Wound - Huffin' Rag Blues -- eliks [16 lipca 2008]
Nurse With Wound - She and Me Fall Together in Free Death -- Truston [2 czerwca 2004]
Nurse With Wound - Shipwreck Radio Volume One (Seven Sonic Structures From Utvær) -- raziel [8 maja 2008]
Nurse With Wound - Soliloquy for Lilith -- eliks [1 listopada 2004]
Nurse With Wound - Spiral Insana -- ubu krool [październik 1999]
Nurse With Wound - The Man with the Woman Face -- M.Alexander [20 czerwca 2002]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.017 s.