¤ Schmerz - Old School Misanthropy ¤



New Nihilism 2007

Ocena:
2

1. Natural Born Prey, 2. Old School Misanthropy, 3. Pigday II, 4. Hosts of the Almighty Truth


Tym razem będzie wyjątkowo treściwie. Mam już serdecznie dość wykonawców grających wtórny, trzecioligowy PE/noise (na który, o zgrozo, pojawiła się ostatnio w naszym kraju moda) określany przez różnego rodzaju 'speców' od marketingu odkryciem dekady lub przynajmniej rzeczą godną uwagi. Nie chcę nawet opisywać tego co przynoszą te niecałe trzydzieści dwie minuty męczenia kota. Jeżeli już macie sięgnąć po coś w tych klimatach, to zachęcam do oczyszczającej sesji z Genocide Organ, Con-Dom, The Grey Wolves, czy choćby Wertham. Po co nam kolejna płyta będąca ułomną siostrą "All in Good Faith", "Blood & Sand", czy rewelacyjnej, wydanej ostatnio przez Tesco Distribution "Memories From the Pigsty"? Dobre bo polskie? Dziękuję, postoję.

New Nihilism to stosunkowo młoda inicjatywa Marcina Łojka, niegdyś odpowiedzialnego za założenie, prowadzenie i powolne odejście w niebyt Soulworm Editions. Dziś tworzącego także Schmerz (wraz z dwoma innymi muzykami). Lata spędzone w underdroundzie niestety nie przekładają się na jakość proponowanych przez zespół dźwięków i, sad but true, wydaje się to wszystko być kolejną polską inicjatywą, która przejdzie bez echa.

Tutaj, abstrahując już od jakości muzyki, narzuca się refleksja nt. wytwórni niezależnych w kraju nad Wisłą, które obracają się w zbliżonych rejonach muzycznych. W chwili obecnej na palcach jednej ręki można zliczyć tzw. labele, które od lat i to konsekwentnie, działając na przyzwoitym poziomie, wydają i promują artystów niezależnych w naszym kraju. Większość przedsięwzięć kończy swój żywot, równie szybko jak go zaczęła, po kilku miesiącach, czasem latach. Ile już tego u nas nie powstało? F4F, Free Eye, wspomniany Soulworm, niedawno zamknięty Kaos Ex Machina, bardzo dobrze rokujący Perun - to przecież nie wszystkie nazwy, które przychodzą do głowy.

Staram się myśleć, że Polska nie jest wyłącznie krajem nieudaczników, którym brakuje determinacji i rzeczywistej pasji twórczej. Część polskich wytwórni pokazuje, że szybki koniec nie musi być regułą. Mam nadzieję, że również z New Nihilism doczekamy się w przyszłości przyzwoitych płyt. Na razie jest słabiutko.

-- Gottvater [23 marca 2009]



ostatnie recenzje autora:
Nekyia - Slowmotion Downhells -- [23 marca 2009]
Aghast - Hexerei Im Zwielicht Der Finsternis -- [23 marca 2009]
Triple Tree, The - Ghosts -- [23 lutego 2009]
Sleep Research Facility - Deep Frieze -- [23 lutego 2009]
Soil Bleeds Black, The - Alchemie -- [8 stycznia 2009]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.016 s.