¤ Mnemonic - Konstruktive Vergangenheitsbewaltigung ¤



Alfa Matrix 2004
strona: www.hightools.de

Ocena:
4

1. Licht der Welt, 2. Mother, 3. Chapter3, 4. Another Day on My Own, 5. Chapter4, 6. Stresssyndrom, 7. Chapter5, 8. Humiliation, 9. Chapter6, 10. Nahtot, 11. Chapter7, 12. Pulsschlag, 13. Chapter8, 14. Cell, 15. Biographical Sketch, 16. Chapter10, 17. Therapy, 18. Konstruktive Vergangenheitsbewaltigung, 19. A Day on My Own (haujobb. rmx), 20. Nahtot-Second Seed (by Polygon)


Mam w sobie sporo złości na to co widzę wokół. Ten cały burdel; zapaskudzone gumiaki i białoczerwone krawaty, skrywana pogarda i nowobogacki sztafaż, nacjonalistyczne frazesy i debilizm w oczach. Do tego pedofilskie autorytety, bandyci w Sejmie i kretyni w mediach. To wszystko doprowadza mnie do rozpaczy. A jeszcze dewoci, idole, szaleńcy, dresiarze (dopisz sobie sam co ciebie denerwuje)
W sumie to powinno mi to wszystko spływać po sztucznych płetwach, gumowym ogonie, nadmuchiwanych naramiennikach, różowym czepku gdy wychodzę z wanny. Jednak nie spływa. Może dlatego, że nie mam wanny? Remedium dla mnie to muzyka.
Czy ktoś z Was drodzy czytelnicy zna ten dreszcz emocji, który przetacza się przez całe ciało gdy słuchacie nowej płyty? Ten prawie metafizyczny odruch błogości, gdy Wam się to coś nowego podoba? Ta w sumie krótka fascynacja czyimś pomysłem, głosem czy aranżem. Ten niezrozumiały dla innych system odczuwania podobnego z autorem, który sprawia, że takie różne klimaty, które lubię wydają się w pierwszym odruchu przełomowe, wysokiego lotu, arcyistotne, wręcz megahiperultrazajefajne. A z czasem odchodzą w zapomnienie. Odchodzą w niebyt. Formalny i nieformalny. A niebyt dla muzyki jest katastrofą. Niesłuchalność. Zapomnienie jest dla muzyki gorsze niż dla innych działań artystycznych. Mnemonic będzie zapomniany, tak jak będzie zapomniana Forma Tadre, For a Space, Individual Totem, EchoRausch i tym podobne poszukujące kapele.
Debiut "Identifikationsstörung" (trochę krótsza nazwa niż tegorocznego albumu, ciekawe jak nazwą kolejny) mieli nad wyraz okazały - sprzedali z 500 sztuk :-). Ale muzycznie, niczego sobie. Mroczna i zimna elektronika, gdzie źródłem inspiracji nie jest synth=pop, dance czy techno. Więcej w tym zaufania do słuchacza, jego wiedzy, osłuchania i wrażliwości, a nie tylko epatowanie rytmem, melodią czy śmiałym, popowym aranżem. Oczywiście inni przed nimi podążali już tymi ścieżkami muzycznymi i to całkiem dawno, ale nie można odmówić grupie zaangażowania. Tworzą mało uniwersalny klimat, dość klaustrofobiczny, zdecydowanie pesymistyczny. Do tego niemiłosiernie często używają tych samych co inni wykonawcy sampli, tworzą kalki dźwiękowe, zapożyczają pomysły, a nawet solennie przynudzają. Lista grzechów jest całkiem długa, zarazem mam głębokie przekonanie, że tworzą muzykę od serca, starają się, próbują i momentami im wychodzi. Kilka utworów jest naprawdę bardzo interesujących, pomysłowych i nowoczesnych.
Mam też do nich szacunek za to, że nie poddają się modzie, stoją z boku i nie bawią się w jakieś synth-popowe pioseneczki dla zniewieściałych fanów Electronic Body Music. Choć przecież potrafią wplatać piękne melodie w swoje utwory, nie robią tego jedynie dla poklasku, czy uwiedzenia słuchacza.
Mieszanka ambientu, electro, industrialu i nowoczesnej elektroniki. Ładnie podane, dobrze przystrojone, na wieczorne pikniki w niebezpiecznym parku w sam raz (cmentarze odpadają, oni nie bawią się w religijne/pseudoreligijne przesłania czcicieli diabła, anioła i bytów pośrednich).
PS. Dla fanów haujobb., Reversal Penetration, Polygon i innych zespołów wymienionych w tej recenzji.

-- r@ [12 września 2004]



ostatnie recenzje autora:
Anhedonia - Ontology -- [1 października 2009]
Boratto, Gui - Take My Breath Away -- [31 marca 2009]
Frontierguards - Predestination -- [6 marca 2009]
Fractional - Come Mierda -- [6 marca 2009]
Squarepusher - Just a Souvenir -- [31 grudnia 2008]
  więcej...



inne recenzje Mnemonic:
Mnemonic - Identifikationsstörung -- r@ [20 grudnia 2001]
Mnemonic - Monokultur -- vigoslugbait [26 lutego 2007]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.012 s.