¤ Architect - Lower Lip Interface ¤



Hymen 2007

Ocena:
4

1. Ghost of a Working Man, 2. Catch the Target, 3. Caballa Smells Funny, 4. A Caine in the Brain, 5. Pissed in the Morning, 6. R for Vendetta (ribi for president), 7. Routine (with Klima), 8. Get the Bastards Get Away, 9. A Perfect Kiss, No Tongue, 10. Stairway, 11. Ghost of a Working Man (Torrent Vaccine remix), 12. Stairway (Nebulo remix), 13. A Caine in the Brain (Synnack remix)


Przez myśl mi nawet nie przeszło, że jeszcze tego roku stać go będzie na przerwanie prac związanych z równolegle opracowywanymi zawartościami kolejnych albumów haujobb. ("New World March") i Destroid ("Civilization Is a Failure") i zrobienie czegoś na poczet innego z jego licznych projektów. A jednak stało się. Początek roku 2007 przynosi czwarty album około.ambient.drum'n'bass 'owego Architecta. Tej płycie trzeba dać szansę. Niejedną - a kilka, a nawet kilkadziesiąt. Rozkosz mnogości bowiem niesie ze sobą udrękę nierównej jej jakości.

Doskonałym streszczeniem całości, a zarazem idealnym wprowadzeniem jest utwór nota bene otwierający zestawienie. "Ghost of a Working Man" usidla słuchacza kołysankowo, absolutnie hipnotyzująco przestrzennym rezonansem szarpanej struny, oraz umiejętnie wplecioną w strukturę utworu, poniekąd upiornie oniryczną wokalizą. Kompozycja ta przywołuje ponadto pewnie luźne
skojarzenia z pochodzącym z repertuaru The Knife numerem "We Share Our Mother's Health".

Muzyką hal fabrycznych, obszarów kolejowych, słupów wysokiego napięcia w bezpośredniej konfrontacji z dźwiękami przestrzeni powietrznej zdominowana jest dalsza część albumu. Pierwsze wrażenie (z przychologicznego punktu widzenia) jest odruchem instyktownym, zabarwionych emocjami, często z tego powodu bywa mylące, niejednokrotnie prowadzi do wyciągnięcia błędnego wniosku. U zarania, począwszy od "Catch the Target" przez "A Caine in the Brain" po końcowe frazy "R for Vendetta (ribi for president)" nie zapowiadało się najlepiej. Inkrustowane chropowatymi ozdobnikami struktury tychże utworów przybierają na masie, przez co nierzadko ich wstrząsany noise'owymi inklinacjami szkielet wydawał się nie do sforsowania. Jednakowoż z czasem i postępującym osłuchaniem, doszukałem się w owej przestrzeni coraz ciekawszych elementów, które zdecydowanie poprawiły ogólny odbiór tegoż fragmentu. (...)

Z chirurgiczną precyzją organizator przestrzeni dozuje metalizowane cięcia, z matematyczną dokładnością dzieli niespolerowane rytmy w "Catch the Target" i "Caballa Smells Funny". W trzecim utworze Myer wykorzystuje sample refrenu (maksymalnie je 'eksploatując') jednego z ostatnich przebojów absolutnej królowej popu, Louise V. Ciccone. "Pissed in the Morning" z kolei to niewiele różniąca się od oryginału interpretacja "Pissing Nightmare" - 'ekskluzywnego' kawałka przygotowanego m.in z myślą o kompilacji "Schachtfrequenz". Minimalistycznie beznamiętne szarpanie loop'owanego basu w tle, naszpikowane sporą ilością leniwych, często bezimiennych sampli. Zupełnie nie pasuje tym samym do siarczyście zrytmizowanej konwencji całego albumu. W tej części albumu najlepiej prezentuje się "A Caine in the Brain". Jego poszarpana w charakterystyczny dla Myer'a sposób faktura, przypomina wypadkową procesów zachodzących w "Demon" ("Polarity, 2001) oraz "The Noise Institute" (Vertical Theory", 2003), w którą to zaplikowano szereg smakowitych, luźno powiązanych ze sobą miniatur.

Mocny jest wstęp, równie mocne, jeśli nie mocniejsze jest i zakończenie (części autorskiej). Najwięcej energii, tanecznego zacięcia emanuje z "Let the Bastards Get Away". Na pierwszy plan wysuwa się natomiast idące w pewnym sensie śladem "Ghost of a Working Man" - "Perfect Kiss, No Tongue".
Rozbudowane intro, zastosowane liczne nakładki, szargający emocjami fortepianowy akord - niesposób opisać słowami, po prostu mistrzostwo świata;]. "Stairway" obdarzono intrygująco spokojnym wprowadzeniem, z zachodzącą na nią modulowaną wiązką anonimowego dźwięku - preludium do kontrapunktowych zagrywek perkusyjnych o niemalże bastardpopowym charakterze (skojarzenia z
Somatic Responses z okresu "Pounded Mass"). Co najbardziej intryguje w tym kawałku to umieszczone w nim fragmenty zniekształconych monologów, które niejako stały się motto "Lower Lip Interface": 'I like your lips on my audiointerface...'

D. Myer'owi przyświeca idea tworzenia rzeczy nowych, w mniejszym lub w większym stopniu różniących się od dotychczasowych jego dokonań, indywidualnych jak i w zespole. "Lower Lip Interface" to dowód na to jak bardzo nie przewidywalny w swojej wszechstronności jest to muzyk i jak wielu rzeczy
można się spodziewać po kolejnych jego dziełach: w szczególności po nowym materiale haujobb.

-- vigoslugbait [12 marca 2007]



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...



inne recenzje Architect:
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- vigoslugbait [9 grudnia 2015]
Architect - I Went Out Shopping to Get Some Noise -- neuro [23 kwietnia 2004]
Architect - Consume Adapt Create -- vigoslugbait [2 marca 2010]
Architect - Galactic Edge -- Shifter [1999]
Architect - Galactic Supermarket -- r@ [1998]
Architect - The Analysis of Noise Trading -- vigoslugbait [5 stycznia 2006]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.017 s.