¤ Esplendor Geométrico - Compuesto de Hierro ¤



Geometrik 2002

Ocena:
4

1. Compuesto de Hierro, 2. ¿Dónde Estás Ashima?, 3. Reposo, 4. Tras la Innovación Técnica, 5. Mongolia Inabarcable, 6. Buendía Para Todos, 7. Reencuentro, 8. Xinjang, 9. Tribuna Robotnica 2002, 10. Expectativas, 11. Cadencia Reproba (nueva versión)


'Ryczący automobil jest piękniejszy od Nike z Samotraki...'

Kiedy spoglądam przez okopcone szkło i widzę szare sześciokątne chodnikowe płyty skąpane w brudnym, zadymionym miejskim deszczu, gdy przychodzi mi obserwować śmietnik codzienności w trzech odsłonach, poodzierane ze wspomnień mury, z których samotnie sterczą pordzewiałe kikuty masztów
radiotelewizyjnych, kiedy słyszę jazgot przetaczającego się nieopodal składu kolejowego... jednym z wielu rozważań nachodzących mnie jest myśl następującej treści: dlaczego na tak rzetelnej platformie (jaką jest pi.org;]) nie ukazało się do tej pory ani jedno (ukonkretyzowane) wspomnienie o madryckiej grupie Esplendor Geométrico, tym bardziej, że jest to zespół często wymieniany pośród pionierów nakreślania wszelkich fobii oraz niebezpieczeństw, występujących w konsumpcyjnym społeczeństwie (razem z Throbbing Gristle, SPK, Cabaret Voltaire, Einstürzende Neubauten, Coil). Nie lubią ich
za poglądy polityczne, czy co?;]

Maszyny, fabryki, tony żelastwa, kłęby spalin, Trybuna Robotnicza, Estacion Katowice...

Esplendor Geométrico powstało ponad dwadzieścia pięć lat temu ze zgliszczy siedmioosobowej grupy performans El Aviador Dro Y Sus Obreros Especializados. Projekt swą nazwę zaczerpnął od tytułu jednej z prac włoskiego poety Filippo Tomasso Marinetti'ego (z przekładu hiszpańskiego "El Esplendor Geométrico de la Mecánica del Mundo"), głównego przedstawiciela futuryzmu, autora doktryny 'słów na wolności', zalecającego m.in. przesunięcie naśladowczej wrażliwości dźwięków melodycznych - systematu według którego 'dźwięki nie opisują przyrody - czynią to elementy cywilizacji'. Marinetti, osobisty przyjaciel Mussoliniego (co mu chwały nie przynosi) mówił także, że to wojna jest jedyną higieną świata, głosił zapamiętale nietzscheański kult siły. Koniec końców zaangażował się we włoski ruch faszystowski. (...)
Jak sami przyznają Esplendor Geométrico często w przeszłości spotykało się z totalną ignorancją i niezrozumieniem ze strony (post)industrialnego środowiska, m.in. dlatego też znaczna część publikacji projektu jest praktycznie niedostępna. Na pocieszenie pozostaje fakt, iż w ubiegłym roku wystąpili podczas madryckiego DeciBELIO festival - co oznacza, iż nie zamierzają rychło zejść ze sceny.

Dziś za najbardziej znaczące wydawnictwa duetu (po odejściu Gabriela Riazy i Juana Carlosa Sastre) uważa się "Mekano Turbo" (1988), "Baleric Rhythms" (1996) oraz "Tokyo Sin Fin" (1996). Do fascynacji ich muzyką przyznają się m.in. duet Autechre oraz zimnokrwisty Pan Sonic.

Arturo Lanz i Saverio Evangelista sporządzili "Compuesto de Hierro" nawiązując do wydanego pod koniec lat 80-tych "Mekano Turbo" - albumu opartego na tribalistycznych rytmach zespalających w transowym dryfie tradycję uwydatniania surowego uderzenia. I choć nie jest to płyta równie radykalna co jej antenat, nie brakuje jej brutalnych ingerencji w utworze tytułowym czy np. w "Expectativas", schizofrenicznych wydzielin w solidnie przetartej z kurzu 'trybunie robotniczej' oraz 'nowej' wersji "Cadencia Reproba" (kompozycji pochodzącej z albumu "Diez Aios de Esplendor", 1990). Nie omieszka się tu również pojawić odrobina naturalnej łagodności, która zakrada się w poszycie skąpanej w trznadlim trelu i dżurdżeneńskim zaśpiewie "Tras la Innovación Técnica" oraz wtórujące jej prowadzone folklorystycznym uporządkowaniem dętego limbe "Mongolia Inabarcable".

Akordowe walenie w cyfrowo przesterowane bębny, zsynchronizowane szarpanie basu, niechciane brudy, alchemiczna prostota stosowanych brzmień, szczepy orientalnych śpiewów, niedobitki analogowych informacji, sygnały emitowane przez nadajniki rozmieszczone (głównie) w środkowej części Azji, szumy i elektrostatyczne trzaski kreują obrazy niezapomniane, pełne niepokoju i ponurej przemysłowej rzeczywistości, które z pewnością cudownie nie wymasują neuronów umęczonych trudami dnia codziennego.

-- vigoslugbait [30 marca 2007]



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.019 s.