¤ Llovespell - Every Song Is a Llovesong ¤



Sonderübertragung!
CD SUE25
20.12.2007

Ocena:
5

1. Oslo, 2. A Rainy Thought of Love, 3. Behind the Words, 4. The Touch I Fear, 5. Access, 6. Distance in a Cell, 7. This Rain of Gold, 8. Undine, 9. Soft Pressure as a Reward.


Albo się starzeję albo moje muzyczne upodobania dorastają :-). Faktem jednak jest, iż to, co kilka lat temu w ogóle nie zwróciłoby mojej uwagi teraz bardzo mi się podoba. Tak jest z muzyką, którą wydaje niemiecka firma Sonderübertragung!. Najpierw Radio Eichenlaub i Antlers Mulm a teraz duet Llovespell, który jest pewnego rodzaju kontynuacją drogi muzycznej Stephena S., kiedyś współtworzącego repertuar Radia Eichenlaub.
O ile jednak Radio Eichenlaub oferowało industrialno-wojenne klimaty, o tyle Llovespell jest dużo spokojniejszym projektem. Złośliwi mogliby stwierdzić, iż nawet za spokojnym. Ale mnie ten spokój bardzo odpowiada (ci, którzy zajmują się szufladkowaniem muzyki określają twórczość Llovespell jako downtempo-industrial.)
Słuchanie płyty "Every Song Is a Llovesong" to jak oglądanie miejskiej metropolii z dachu wieżowca w upalną letnią noc. Wciąga i hipnotyzuje mnie nastrojowy klimat tej muzyki i jej rozwijające się bez pośpiechu tempo. Utwory są wolne, ale melodyjne. A melodie Stephana S. to najczęściej zbiór industrialnych dźwięków spiętych klamrą jakiegoś motywu przewodniego. Świetnym uzupełnieniem tej muzyki, ale nie elementem najważniejszym, są partie wokalne Stephana i Mandie K., (ładniejszej połowy tego duetu), najczęściej brzmiące jak komunikaty podawane przez policyjne radio. Tak zbudowane kompozycje uzupełniają słyszalne w tle przeróżne dźwięki, jakie mnie kojarzą się z nocnym życiem dużego miasta.
"Every Song Is a Llovesong" to muzyka jedyna w swoim rodzaju a wśród płyt nagranych przez Llovespell bezsprzecznie najlepsza. Jednak już dziś ciekaw jestem, co znajdę na ich następnej płycie. Ale tego, znając częstotliwość wydawanych przez duet płyt, dowiem się w 2009 roku. A dziś gorąco polecam ich ostatnie muzyczne dziecko.
Ps.
Moje ulubione kompozycje z tej płyty to rewelacyjny "Distance in a Cell" i tylko odrobinę od niego gorszy "Oslo".

-- Zbyszek Szczesiak [2 kwietnia 2008]



ostatnie recenzje autora:
Inner Vision Laboratory - Insane Reality -- [2 kwietnia 2008]
Antlers Mulm - Of Withered Sparks -- [17 lutego 2008]
Disharmony - Malignant Shields -- [28 listopada 2007]
Cyborg Attack - Stoerf***tor -- [10 września 2006]
Schyzzo.Com - Interfear's Network -- [24 maja 2006]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.016 s.